New York Knicks są już w finale Konferencji Wschodniej NBA. Zespół prowadzony przez Mike’a Browna rozgromił Philadelphię 76ers 144:114 i zamknął serię wynikiem 4-0. Drużyna Jeremy’ego Sochana ustanowiła przy okazji rekord klubu pod względem liczby zdobytych punktów w meczu play-offów.
Knicks i Sochan bezlitośni od pierwszej kwarty
Goście od początku całkowicie kontrolowali przebieg spotkania. Już po pierwszej kwarcie prowadzili 43:24, a ofensywa Knicks funkcjonowała praktycznie perfekcyjnie.
Zawodnicy z Nowego Jorku trafili aż 25 rzutów za trzy przy 44 próbach. Tym samym wyrównali najlepszy wynik w historii play-offów NBA pod względem liczby celnych „trójek”.
Philadelphia 76ers kompletnie nie potrafiła odpowiedzieć na ofensywną siłę rywali. Gospodarze trafili zaledwie 8 z 35 rzutów zza łuku i bardzo szybko stracili szanse na walkę o zwycięstwo.
NBA: Świetny mecz McBride’a i Brunsona
Najlepszym strzelcem Knicks był Miles McBride, który zdobył 25 punktów. Bardzo dobre spotkanie rozegrał również Jalen Brunson. Lider drużyny zakończył mecz z dorobkiem 22 punktów i sześciu asyst.
Po 17 punktów dołożyli także Josh Hart oraz Karl-Anthony Towns.
Dzięki wysokiemu prowadzeniu trener Mike Brown nie musiał nadmiernie eksploatować swoich największych gwiazd. Knicks odnieśli już siódme zwycięstwo z rzędu w tegorocznych play-offach.
Najskuteczniejszy w 76ers był oczywiście Joel Embiid, zdobywca 24 oczek, który zaskoczył swoją pomeczową wypowiedzią.
– Wiem, że przegraliśmy, ale mieliśmy też dobre momenty – powiedział i podsumował, że uważa występ swojej drużyny w playoffach za udany. 76ers wrócili ze stanu 1-3 we wcześniejszej rundzie, pokonując Boston Celtics 4-3.
Jeremy Sochan pojawił się na parkiecie
Kilka minut gry w meczu z Philadelphią otrzymał także Jeremy Sochan. Reprezentant Polski spędził na parkiecie dziewięć minut.
W tym czasie zdobył pięć punktów, trafiając jedyny oddany rzut z gry oraz trzy z czterech rzutów wolnych. Do swojego dorobku dołożył również dwie zbiórki, dwie asysty i blok. To niezłe liczby jak na krótki występ.
W finale Konferencji Wschodniej New York Knicks zmierzą się z lepszym z pary Detroit Pistons – Cleveland Cavaliers.
