Halowe Mistrzostwa Świata w Toruniu przynoszą Polsce kolejne powody do radości. Po emocjonujących finałach Biało-Czerwoni sięgnęli po następne medale, a kibice byli świadkami zarówno historycznego triumfu, jak i znakomitego biegu Natalii Bukowieckiej.
HMŚ Toruń: Złoto Szymańskiego!
Największe emocje przyniósł finał biegu na 60 metrów przez płotki. Jakub Szymański od początku prezentował wysoką formę – najpierw pewnie przebrnął eliminacje, a następnie wygrał swój półfinał.
W decydującym biegu Polak znakomicie wyszedł z bloków i od pierwszych metrów utrzymywał się w ścisłej czołówce. Walka o złoto była niezwykle zacięta, a różnice na mecie minimalne.
Ostatecznie Szymański triumfował z czasem 7,40 s, wyprzedzając Enrique Llopisa i Treya Cunninghama. Tym samym został halowym mistrzem świata, zapisując się w historii polskiej lekkoatletyki.

Toruń 2026: Bukowiecka wicemistrzynią Halowych Mistrzostw Świata!
Kolejny medal dla Polski wywalczyła Natalia Bukowiecka w biegu na 400 metrów. Już w eliminacjach pokazała wysoką dyspozycję, kontrolując swoje tempo i oszczędzając siły na finał.
W decydującym biegu Polka długo biegła na drugiej pozycji, ale na ostatniej prostej popisała się znakomitym finiszem, wyprzedzając Lieke Klaver. Na mecie uzyskała czas 50,83 s, wyrównując halowy rekord Polski.
Ostatecznie musiała jednak uznać wyższość Lurdes Glorii Manuel, która w drugim biegu finałowym uzyskała 50,76 s i sięgnęła po złoto. Bukowiecka zdobyła srebrny medal, a na najniższym stopniu podium stanęła Klaver.
Bukowiecka: Emocje i niedosyt
Polka nie ukrywała radości, choć zwróciła uwagę na specyfikę rywalizacji.
– Cieszę się z medalu, ale szkoda, że nie była to bezpośrednia walka o złoto – przyznała po biegu. Mówiła, że mimo iż w swoim biegu zajęła 1. miejsce i pobiła rekord Polski, nie wiedziała, czy ma się cieszyć czy też nie. Dodała, że chyba polubiła się z halą, bo do tej pory stawiała raczej na sezon na otwartym stadionie.
HMŚ Toruń 2026: Polska rośnie w siłę!
Kolejne medale pokazują, że reprezentacja Polski jest w znakomitej formie podczas HMŚ Toruń 2026. Złoto Szymańskiego i srebro Bukowieckiej to nie tylko powód do dumy, ale też sygnał, że Biało-Czerwoni mogą jeszcze powiększyć swój dorobek. Już wcześniej w sobotę mieliśmy okazję cieszyć się z brązu naszej sztafety mieszanej, zdobytego w niecodziennych okolicznościach.
Kibice mogą z optymizmem patrzeć na dalszą część mistrzostw.

