Francja – Maroko: skrót, bramki, wideo, wynik meczu

francja-maroko-skrot

Dokładnie dobę po pierwszym półfinale pomiędzy reprezentacjami Argentyny oraz Chorwacji na Al Bayt Stadium doszło do drugiego z meczów, którego stawką był awans do wielkiego finału. Jaki przebieg miało to arcyciekawe starcie? Francja – Maroko skrót meczu.

Skrót meczu Francja – Maroko (2:0) – gole wideo

Po kilku pierwszych minutach rywalizacji było wręcz jasne, iż pokonanie Lwów Atlasu nie będzie sprawą prostą. Hakimi i spółka bez najmniejszych skrupułów starali się dyktować warunki meczu, jednak już w 5. minucie meczu zdarzyła się sytuacja, która mocno utrudniła im walkę o historyczny sukces, jakim byłby udział w potyczce o złoto. W totalnym zamieszaniu w polu karnym Maroka najlepiej odnalazł się Theo Hernandez i to on ustalił wynik na 1:0.

Na całe szczęście to trafienie nie podcięło skrzydeł ekipie z Afryki, gdyż zaledwie cztery minuty później doskonałym strzałem popisał się Ounahi, ale na posterunku był oczywiście kapitan Les Bleus.

Wielki sukces, jakim jest udział w 1/2 finału MŚ to w dużej mierze zasługa dwójki Mbappe-Giroud. To właśnie Ci dwaj napastnicy byli dotychczas odpowiedzialni za zdobycie aż dziewięciu bramek dla aktualnych mistrzów globu. Kilkadziesiąt sekund po zakończeniu pierwszego kwadransa popularny “Żiru” był bardzo blisko podwyższenia prowadzenia swojej reprezentacji, jednakże Bono przed stratą gola uratował słupek.

26. minuta tego pojedynku to prawdopodobnie jeden z najważniejszych jego fragmentów. Dokładnie w tym momencie arbiter prowadzący te zawody zdecydował się ukarać żółtą kartką pomocnika Maroka Boufala. W jakich okolicznościach tego dokonał? Sprawdźcie to sami.

Gol do szatni najprawdopodobniej zmieniłby oblicze meczu o 180 stopni. O milimetry od bramki na 1:1 kilka minut przed przerwą był El Yamiq. Tu jednak podobnie jak w przypadku Oliviera Giroud na przeszkodzie stanęło obramowanie bramki. Tym razem tej strzeżonej przez Llorisa.

W drugiej połowie podopieczni Walida Regragui'ego nie pękali na przysłowiowej robocie, ale ostatnie słowo i tak należało do Trójkolorowych. Trafienie raptem minutę po wejściu na boisko zaliczył Kolo Muani.

Po golu 24-latka na boisku nie działo się już za wiele. Ostatecznie po raz drugi z rzędu o najcenniejsze trofeum piłkarskie na świecie powalczy więc reprezentacja Francji. Czy jako trzecia drużyna w historii zdoła obronić tytuł? O tym przekonamy się już niebawem.

Francja – Maroko (1:0) 2:0

Francja: Lloris – Kounde – Varane – Konate – Hernandez – Tchouameni – Fofana – Griezmann – Mbappe – Giroud (65. Thuram) – Dembele (78. Kolo Muani)

Maroko: Bono – Hakimi – Aguerd – Saiss (21. Amallah) – Mazraoui (46. Attiat-Allah) – El Yamiq – Amrabat – Ounahi – Boufal (66. Aboukhlal) – Ziyech – En Nesyri (66. Hamdallah)