Holandia – Argentyna: skrót, bramki, wideo, wynik meczu

holandia-argentyna-skrot

Drugim z piątkowych ćwierćfinałów był mecz na Lusail Iconic Stadium, gdzie naprzeciw siebie stanęły dwie drużyny aspirujące do miana najlepszej reprezentacji na świecie. Jaki przebieg miało to spotkanie? Sprawdźcie Holandia – Argentyna skrót meczu.

Skrót meczu Holandia – Argentyna (2:2) k. 2:3 – gole wideo

W przeszłości Pomarańczowi aż sześciokrotnie mierzyli się na mundialu w bezpośrednich starciach z Argentyńczykami. Bilans takich potyczek jest remisowy, jednak w swoistej skali ważności takich batalii na prowadzeniu są chyba raczej Albiceleste. Ekipa z Ameryki Południowej zostawiła w pokonanym polu Holendrów między innymi w finale MŚ w 1978r., a także w półfinale przed ośmioma laty. Można więc, że obydwa zespoły miały sobie coś do udowodnienia.

Było to widać w zasadzie od pierwszego gwizdka sędziego, gdyż podopieczni Louisa van Gaala próbowali z całych sił przedostać się pod bramkę strzeżoną przez Emiliano Martineza. Starania te jednak na nic się zdawały.

Gdy wydawało się, że niebawem popularni Oranje mogą zdobyć bramkę dającą im prowadzenie, przebłysk geniuszu Leo Messiego sprawił, że na tablicy wyników pojawiło się jedno trafienie po stronie Argentyny. Fenomenalny rajd zawodnika reprezentującego na co dzień barwy PSG płaskim strzałem wykończył Molina.

Po tym arcyważnym trafieniu było niemal jasne, że drugie czterdzieści pięć minut musi upłynąć na zdecydowanych atakach Memphisa Depay'a i spółki, jeśli ich marzeniem jest udział w najlepszej czwórce turnieju. Wcielenie tych zamiarów w rzeczywistość okazało się jednakże wyjątkowo skomplikowane.

Drużyna dowodzona przez Lionela Scaloniego przeprowadzała coraz to groźniejsze ataki. Raptem kilka minut po nieznacznie chybionym rzucie wolnym Messi podwyższył prowadzenie swojej reprezentacji. Siedmiokrotny zdobywca Złotej Piłki wykorzystał rzut karny podyktowany po faulu Denzela Dumfriesa na Marcosie Acunie.

Gol gracza PSG sprawił, że sytuacja na boisku jeszcze bardziej się zaogniła. Arbiter prowadzący zawody był zmuszony pokazać kilka kolejnych kartek. Louis van Gaal świadomy tego, że nie ma już raczej nic do stracenia, postanowił wpuścić na boisko Weghorsta. Ten raptem sześć minut po pojawieniu się na murawie wykończył precyzyjnym strzałem głową wrzutkę Berghuisa.

Gdy wydawało się, że drugim z półfinalistów zostanie reprezentacja Argentyny, po raz kolejny idealnie w polu karnym odnalazł się Weghorst. Samo rozegranie rzutu wolnego w takim momencie spotkania? Majstersztyk! Remis oznaczał więc drugą już dzisiaj dogrywkę.

Inicjatywa w dwóch dodatkowych kwadransach należała zdecydowanie do Messiego i spółki. Biało-Błękitni na przestrzeni 30. minut stworzyli aż osiem groźnych sytuacji, jednak zawsze na posterunku znajdowali się Andries Noppert bądź też Virgil van Dijk.

Konkurs rzutów karnych, który tradycyjnie był wojną nerwów lepiej znieśli Argentyńczycy i to oni powalczą z Chorwacją o swój pierwszy mecz o złoto od 2014 roku.

Holandia – Argentyna (0:1) 2:2 k. 2:3

Holandia: Noppert – Dumfries – Timber – van Dijk – Ake – Blind (64. de Jong L) – de Jong – de Roon (46. Koopmeiners T.) – Gakpo (113. Lang) – Depay (78. Weghorst W.) – Bergwijn (46. Berghuis)

Argentyna: Martínez – Molina (106. Montiel) – Romero (78. Pezzella) – Otamendi – Li Martínez (112. Di Maria) – Acuña (78. Tagliafico) – De Paul (67. Paredes) – Fernández – Mac Allister – Messi – Álvarez (82. La Martinez)