Piłkarze z Lubelszczyzny na II-ligowym froncie

Piłkarze z Lubelszczyzny na II-ligowym froncie

Piłkarski rok 2014 w Polsce dobiega końca. Rozgrywki zakończyli już w zasadzie wszyscy piłkarze, poza występującymi w T-Mobile Ekstraklasie. Blisko dwa tygodnie temu ostatnią serię gier przed przerwą zimową stoczyli zawodnicy rywalizujący na II-ligowym froncie. Na tym poziomie ligowym Lubelszczyznę reprezentuje nie tylko Wisła Puławy, ale także… czternastu zawodników, rozrzuconych po całej Polsce!

W zespole wicelidera II ligi – Rozwoju Katowice – występuje urodzony w Zamościu Łukasz Winiarczyk. Ten 24-letni obrońca swoją piłkarską przygodę rozpoczynał w Concordii Knurów. W klubie, którego wychowankiem jest m.in. Jerzy Dudek, wyróżniał się na tyle, że został zauważony przez Ruch Chorzów. Przy Cichej występował jednak tylko w Młodej Ekstraklasie, by następnie trafić do młodzieżowego zespołu Piasta Gliwice. Tam dostawał co prawda więcej szans na grę, ale nie udało mu się zadebiutować w pierwszym zespole. Przez III-ligową Skałkę Żabnica przeszedł do Rozwoju, gdzie wywalczył sobie pewne miejsce w składzie. W sezonie 2014/2015 jest jednym z architektów sukcesu, jakim jest zajęcie drugiej lokaty po pierwszej fazie rozgrywek. Wystąpił w osiemnastu spotkaniach, z czego aż piętnaście razy w pełnym wymiarze czasowym.

W czwartym zespole stawki – Stali Stalowa Wola – gra na co dzień wychowanek BKS-u Lublin, Przemysław Żmuda. Zielono-czarni to jedna z największych niespodzianek w rozgrywkach. Podopieczni Jaromira Wieprzęcia byli wymieniani w gronie ekip, którym bliżej do walki o utrzymanie, niż o awans. Tymczasem po pierwszej fazie rozgrywek zawodnicy z Podkarpacia zajmują wysokie, czwarte miejsce w tabeli, ze stratą zaledwie dwóch punktów do lidera. Swoją cegiełkę do niewątpliwego sukcesu dołożył Żmuda, który co prawda wystąpił w dziewięciu meczach, ale nie rozegrał nawet jednego spotkania w pełnym wymiarze czasowym.

W piątym zespole II ligi – Zniczu Pruszków – występuje rodowity nałęczowianin i wychowanek Motoru Lublin, Paweł Tomczyk. 33-letni zawodnik należy do najbardziej doświadczonych piłkarzy w podwarszawskiej drużynie i walnie przyczynił się do osiągnięcia wysokiej pozycji. Pruszkowianie mają realne szanse, by włączyć się do walki o I ligę. Były gracz m.in. Górnika Łęczna rozegrał piętnaście spotkań, z czego sześć w pełnym wymiarze czasowym. Zdobył jedną bramkę.

Siódme miejsce po pierwszej rundzie zajmuje natomiast Zagłębie Sosnowiec. W jednym z głównych faworytów do awansu występuje wychowanek LubliniankiRadosław Kursa. 25-letni defensor grał sporo, jednak sztab szkoleniowy nie był z niego do końca zadowolony, przez co a początkiem grudnia zaproponowano mu rozwiązanie umowy. Czyżby po dwóch sezonach spędzonych na południu Polski szykował się powrót na Lubelszczyznę? W minionym półroczu Kursa rozegrał piętnaście spotkań, z czego aż trzynaście w pełnym wymiarze czasowym.

Najbardziej lubelskim klubem w II lidze (oczywiście poza Wisłą Puławy) zdecydowanie jest Siarka Tarnobrzeg. Barw ósmego zespołu pierwszej fazy rozgrywek strzeże aż trzech zawodników wywodzących się z Lubelszczyzny. Co więcej każdy z nich występuje w formacji ofensywnej i rywalizuje ze sobą o miejsce w składzie. Trenerzy Tomasz Tułacz i Ryszard Kuźma najczęściej korzystali z usług wychowanka Motoru Lublin – Michała Palucha. 20-letni snajper rozegrał czternaście spotkań, z czego pięć w pełnym wymiarze czasowym. Zdobył jedną bramkę. Znacznie skuteczniejszy od niego był pochodzący ze Szczebrzeszyna Daniel Koczon. Doświadczony napastnik rozegrał dwanaście spotkań, w tym tylko dwa w pełnym wymiarze czasowym. Zdobył przy tym pięć goli. Tylko jedno trafienie zanotował 26-letni wychowanek Tomasovii Tomaszów LubelskiTomasz Ciećko. Były gracz m.in. Kolejarza Stróże rozegrał dwanaście spotkań, ale żadnego od pierwszej do ostatniej minuty.

Taką samą ilością zawodników z Lubelszczyzny jak Siarka dysponuje również Stal Mielec. Trenerzy dziewiątego zespołu w rozgrywkach – Rafał Wójcik i Janusz Białek – korzystali jednak z usług tylko jednego z nich. Sebastian Głaz, bo o nim mowa, to wychowanek Huczwy Tyszowce. W minionej rundzie zasłynął głównie liczbą oglądanych żółtych kartek. W siedemnastu spotkaniach sędziowie aż dziesięciokrotnie pokazywali mu “żółtko”, a jeden raz musiał przedwcześnie opuścić boisko. Wychowanek AMSPN Hetmana ZamośćMateusz Herda – nie zagrał w żadnym meczu, podobnie jak urodzony w Krasnymstawie 17-letni Patryk Szewczak.

W jedenastym zespole II ligi – Legionovii Legionowo – występuje dwóch zawodników z Lubelszczyzny. Rundę jesienną do udanych zaliczyć może wychowanek Lublinianki, Mikołaj Smyłek. 19-letni bramkarz zaczynał sezon jako rezerwowy, ale potem wygryzł ze składu konkurentów i nie oddał miejsca w podstawowej jedenastce. Były golkiper warszawskiej Legii rozegrał czternaście spotkań, w tym wszystkie od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty. Zaledwie pięć razy na boisku meldował się natomiast 26-letni lublinianin, Kacper Tatara. Były snajper m.in. Cracovii nie zdobył żadnej bramki, a w żadnym ze spotkań nie zagrał od początku do końca.

Jednym z największych ligowych rozczarowań jest postawa Puszczy Niepołomice. Podkrakowski zespół miał walczyć o powrót na zaplecze T-Mobile Ekstraklasy, a po pierwszej fazie rozgrywek musi martwić się o utrzymanie! W szesnastym zespole w stawce występuje wychowanek MUKS KraśnikMarcel Kotwica. 23-latek cieszył się zaufaniem trenera dopiero w końcówce rundy. Rozegrał osiem spotkań, z czego cztery w pełnym wymiarze czasowym. Zdobył jednego gola.

Radosławowi Kursie rękę powinien podać Tomasz Margol. Wychowanek Igrosu Krasnobród – po słabej rundzie jesiennej – dostał wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu. Osiemnasty zespół w rozgrywkach – Limanovia Limanowa – postanowił zrezygnować z usług byłego zawodnika m.in. Górnika Zabrze. Margol rozegrał siedem spotkań, z czego tylko dwa w pełnym wymiarze czasowym.

Pełny bilans:

– Łukasz Winiarczyk – 18 występów*, 15 w pełnym wymiarze czasowym. Na boisku spędził łącznie 1511 minut, nie zdobywając żadnej bramki. Obejrzał 1 żółtą kartkę.

– Przemysław Żmuda – 9 występów, 0 w pełnym wymiarze czasowym. Na boisku spędził łącznie 238 minut, nie zdobywając żadnej bramki. Obejrzał 1 żółtą kartkę.

– Paweł Tomczyk – 15 występów, 6 w pełnym wymiarze czasowym. Na boisku spędził łącznie 1008 minut, zdobywając 1 bramkę. Obejrzał 2 żółte kartki.

– Radosław Kursa – 15 występów, 13 w pełnym wymiarze czasowym. Na boisku spędził łącznie 1287 minut, nie zdobywając żadnej bramki. Obejrzał 3 żółte kartki.

– Tomasz Ciećko – 12 występów, 0 w pełnym wymiarze czasowym. Na boisku spędził łącznie 536 minut, zdobywając 1 bramkę.

– Daniel Koczon – 12 występów, 2 w pełnym wymiarze czasowym. Na boisku spędził łącznie 638 minut, zdobywając 5 bramek. Obejrzał 1 czerwoną kartkę.

– Michał Paluch – 14 występów, 5 w pełnym wymiarze czasowym. Na boisku spędził łącznie 724 minuty, zdobywając 1 bramkę. Obejrzał 1 żółtą kartkę.

– Sebastian Głaz – 17 występów, 14 w pełnym wymiarze czasowym. Na boisku spędził łącznie 1442 minuty, nie zdobywając żadnej bramki. Obejrzał 10 żółtych i jedną czerwoną kartkę.

Mateusz Herda – bez występów.

– Patryk Szewczak – bez występów.

– Mikołaj Smyłek – 14 występów, 14 w pełnym wymiarze czasowym. Na boisku spędził łącznie 1260 minut.

– Kacper Tatara – 5 występów, 0 w pełnym wymiarze czasowym. Na boisku spędził łącznie 227 minut.

– Marcel Kotwica – 8 występów, 4 w pełnym wymiarze czasowym. Na boisku spędził łącznie 539 minut, zdobywając 1 bramkę.

– Tomasz Margol – 7 występów, 2 w pełnym wymiarze czasowym. Na boisku spędził łącznie 493 minuty. Obejrzał 2 żółte kartki.

* dane za 90minut.pl