UFC 286 WYNIKI

18.03 odbyła się gala największej organizacji mieszanych sportów walki na świecie Ultimate Fighting Championship. Na londyńskiej gali UFC 286 wyniki nie były zbyt zaskakujące, choć same pojedynki przysporzyły masę emocji.

Wyniki UFC 286

Poniżej prezentujemy wyniki całej gali, która zapełniła całą O2 Arenę w Londynie.

  • Leon Edwards pokonał Kamaru Usmana przez większościową decyzję (2×48-46, 47-47)
  • Justin Gaethje pokonał Rafaela Fizieva przez większościową decyzję (2×29-28, 28-28)
  • Gunnar Nelson pokonał Briana Barbarenę przez poddanie w 1. Rundzie (balacha)
  • Jennifer Maia pokonała Casey O’Neill przez jednogłośną decyję (30-27, 2×29-28)
  • Marvin Vettori pokonał Romana Dolidze przez jednogłośną decyzję (30-27, 2×29-28)
  • Jack Shore pokonał Makwana Amirkhaniego przez poddanie w 2.rundzie (duszenie zza pleców)
  • Chris Duncan pokonał Omara Moralesa przez niejednogłośną decyzję (27-30, 2×29-28)
  • Yanal Ashmoz pokonał Sama Pettersona przez KO w 1. Rundzie
  • Muhammad Mokaev pokonał Jafela Filho przez poddanie w 3. Rundzie (duszenie zza pleców)
  • Lerone Murphy pokonał Gabriela Santosa przez niejednogłośną decyzję (2×29-28, 28-29)
  • Christian L. Duncan pokonał Dusko Todorovicia przez TKO w 1. Rundzie
  • Jake Hadley pokonał Malcolma Gordona przez KO w 1. Rundzie
  • Joanne Wood pokonała Luanę Carolinę przez niejednogłośną decyzję (29-28, 30-27, 28-29)
  • Jai Herbert zanotował większościowy remis z Ludovitem Kleinem (29-27, 2×28-28)
  • Veronica Hardy pokonała Julianę Miller przez jednogłośną decyzję (3×30-27)

Mimo wielu decyzji na całej karcie pojedynki przysporzyły wiele emocji i obfitowały w zwroty akcji, co doskonale odzwierciedla ilość niejednogłośnych decyzji sędziowskich na karcie.

Rewanż za UFC 278

Wyniki UFC 286 zostały przyćmione przez walkę wieczoru, w której lokalny faworyt Leon Edwards bronił mistrzowskiego pasa w pojedynku z Kamaru Usmanem, któremu odebrał tytuł w ich poprzednim starciu na UFC 278.

Początek walki toczył się pod dyktando Anglika, który ustawiał sobie pojedynek niskimi kopnięciami i zajął środek klatki. Usman starał się dążyć do skrócenia dystansu i klinczu. Edwards zdawał się mieć przewagę fizyczną, która uniemożliwiała byłemu mistrzowi sprowadzenia. Punktował za to kopnięciami oraz ciosami prostymi. Potyczka w drugiej rundzie również odbywała się w stójce. Edwards w pewnym momencie trafił kolanem, które zachwiało Nigeryjczykiem.

Trzecia runda przyniosła sporo emocji. Usmanowi udało się dopaść do Edwardsa pod siatką i zająć plecy, w momencie, kiedy był o krok od sprowadzenia, aktualny mistrz złapał się siatki i sędzia, Herb Dean zdecydował się odjąć mu punkt i wznowić walkę na środku oktagonu. Chwilę później Edwardsowi groziło odjęcie kolejnego punktu – trafił on bowiem Nigeryjczyka w krocze, jednak Dean uznał, że faul był nieintencjonalny.

Ostatnie dwie rundy Edwardsa przypominały początkowe dwie odsłony, w których kontrolował dystans i nie pozwalał zamykać się pod siatką. Dodatkowo w piątej rundzie dołożył do oktagonowej gry lewe podbródkowe, które zaskoczyły Usmana. Pozwoliło mu to ponownie założyć pas na swoich biodrach, co spowodowało euforię w O2 Arenie.

Czysta przemoc w wadze lekkiej

UFC 286 wyniki są rzeczą, która najbardziej interesuje postronnych obserwatorów. Jednakże w walce Gaethjego z Fizievem dla wielu fanów MMA wynik nie miał znaczenia. Od obu zawodników, notowanych w rankingu wagi lekkiej otrzymaliśmy kapitalny pojedynek z olbrzymią ilością ciosów. Starcie to można określić mianem oktagonowej wojny.

Pierwsza runda przebiegała pod dyktando Fizieva, który wywierał presję i starał się miksować techniki bokserskie z nożnymi. Amerykanin odpowiadał głównie pięściami, mimo większej celności Fizieva, można było odnieść wrażenie, że wysokie tempo pasuje Gaethjemu.

Druga runda była najbardziej wyrównana i jak się ostatecznie okazało, była ona czynnikiem decydującym o wyniku walki. Fiziev z każdą minutą tracił siły i Amerykanin przejmował stery walki. Potwierdzeniem tego była jego dominacja pod koniec trzeciej rundy, kiedy rozpuścił pięści i głównie za sprawą potężnych podbródkowych i sierpowych zmasakrował twarz Atamana. Poskutkowało to przychylnością sędziów i wygraną na punkty po kapitalnej walce.

Formalność Nelsona

Gunnar Nelson przystępował do walki z Brianem Barbareną jako jeden z największych faworytów całej gali. Wyniki UFC286 bez wygranej Nelsona w rozpisce byłyby nie lada sensację, lecz Islandczyk nie dopuścił do tego.

Początek walki był badawczy, obaj panowie sprawdzali swoją dyspozycję w stójce. Nelson w pewnym momencie ruszył jednak do przodu i zamknął Amerykanina na siatce a po chwili udało mu się sfinalizować obalenie, po którym wylądował w pozycji bocznej. Popularny „Guni” próbował zakończyć walkę Americaną, kluczem na rękę, jednakże nie udało mu się to. Był to jednak początek końca, bowiem na 10 sekund przez końcem walki w spektakularnym stylu skręcił się do balachy i Barbarena był zmuszony odklepać

Radość brytyjskich fanów

Jak przystało na galę w Londynie, UFC zafundowało nam rozpiskę z występami wielu miejscowych zawodników. Wyniki UFC 286 na pewno były dla miejscowych fanów bardzo cieszące.

Wygrane w swoich walkach zanotowali między innymi utalentowany Muhammad Mokaev, walczący pod brytyjską flagą. Młody zapaśnik miał nie lada problemy w swoim starciu i był bliski przegrania pojedynku przez poddanie, po tym, jak Filho założył mu dźwignię na nogę, ale udało mu się uciec z techniki kończącej i w 3 rundzie samemu zakończyć walkę przez poddanie.

Mniej emocji przysporzyła walka Jacka Shore’a, który poddał niebezpiecznego w parterze Makwana Armikhaniego. Gracze typujący wyniki UFC 286 szukali w tym starciu niespodzianki, natomiast miejscowy zawodnik, który był znaczącym faworytem stanął na wysokości zadania.

UFC 286 wyniki muszą wspominać o walce Jake’a Hadley’a, który w spektakularny sposób pokonał w 1. Rundzie Malcolma Gordona przez KO po pięknym ciosie na wątrobę. Młody Anglik o pseudonimie Biały Kong wkraczał w szeregi UFC jako spory talent, niestety dla niego pierwsza walka dla organizacja zakończyła się porażką. Hadley wrócił po tej przegranej silniejszy, pokonał w następnej walce Candelario przez poddanie a na londyńskiej gali w spektakularny sposób zaprezentował się przed swoimi kibicami.

Kandydat do gali roku

Londyńskie wydarzenie spokojnie może kandydować do miana gali roku. Co prawda mamy dopiero marzec i jeszcze wiele może się zmienić, natomiast trzeba przyznać, że zarówna karta główna jak i pojedynki na karcie wstępnej trzymały w napięciu i nie pozwalały odciągnąć wzroku od telewizora. Atmosfera w O2 arenie również była spektakularna, ponieważ wyniki UFC 286 były dla miejscowych fanów bardzo korzystne i wielokrotnie mogli oni świętować wygraną swoich ulubieńców.