Jakub Kiwior był odkryciem Mistrzostw Świata w Katarze i to głównie dzięki temu wywalczył sobie transfer do Arsenalu. Debiut Kiwiora w barwach “Kanonierów” nie był jednak udany. Kiwior wybiegł dzisiaj w wyjściowym składzie na mecz ze Sportingiem w ramach 1/8 finału Ligi Europy. Obrońca reprezentacji Polski popełnił fatalny błąd przy stracie pierwszego gola i zamieszany był także w drugie trafienie dla Sportingu.
Debiut Kiwiora w Arsenalu do zapomnienia
Sporting Lizbona objął prowadzenie w 34 minucie meczu Sporting – Arsenal, kiedy to Goncalo Inaco skierował piłkę głową do bramki. Krycie w tej sytuacji zgubił Jakub Kiwior. Polak tylko biernie przyglądał się, jak Inaco pakuje piłkę do siatki jego drużyny. Wystarczy spojrzeć na poniższy skrót wideo. Błąd Kiwiora? Niektórzy twierdzą, że to był nawet wielbłąd.
Kiwior nieco zamieszany 😶#spoars #arsenal pic.twitter.com/QNT1wQ0fs3
— Adrian Kasprzak (@KasprzakAdrian) March 9, 2023
Na domiar złego Jakub Kiwior był zamieszany także w utratę drugiego gola, kiedy to po trafieniu Paulinho, Sporting wyszedł na prowadzenie 2:1.
But de Paulinho. Sporting 2-1 Arsenal😳 pic.twitter.com/inPRpu6UaE
— FOOTBALL-TIME 🌟 (@__Footballtime) March 9, 2023
W 71. minucie meczu trener Arsenalu zdecydował się zmienić Jakuba Kiwiora. Przy stanie 2:2 na boisku w jego miejsce pojawił się inny obrońca, Gabriel. Niech to będzie najlepszym podsumowaniem nieudanego debiutu Kiwiora w Arsenalu.
Niestety, ale wygląda na to, że Jakub Kiwior nie będzie miał łatwo w Arsenalu. Po takim początku może na dłużej usiąść na ławce rezerwowych. Zwłaszcza, że Kanonierzy zachwycają w tym sezonie w Premier League, a konkurencja w linii defensywnej jest ogromna. Dziś Kiwior nie przybliżył się do walki o skład, a śmiało można postawić tezę, że zdecydowanie się od niej oddalił. Przypomnijmy, że w styczniu 2023 roku Arsenal zapłacił za Polaka Spezi 25 milionów euro.