Szewczenko nowym selekcjonerem? Wiadomo, ile chciałby zarabiać

szewczenko

Kilka dni temu pisaliśmy, że Andrij Szewczenko został zwolniony z Genoi. Momentalnie w mediach ruszyła karuzela spekulacji, gdzie może trafić legenda ukraińskiej piłki nożnej. Jeden z tropów prowadzi do… reprezentacji Polski. Czy to możliwe? Sprawdzamy.

Na takie zarobki chciałby liczyć Andrij Szewczenko w reprezentacji Polski

Od kilkunastu godzin wszystkie media w kraju grzeją temat. Pojawiaja się co rusz nowe spekulacje, że Cezary Kulesza rozważa, czy Andrij Szewczenko nie byłby dobrym kandydatem na selekcjonera reprezentacji Polski. Kiedy wydawało się, że na ostatniej prostej jest finalizacja umowy z Adamem Nawałką, w mediach powstało spore zamieszanie. Dziennikarze piszą wprost, że prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej nie podjął jeszcze decyzji odnośnie nowego selekcjonera. W gronie kandydatów wciąż ma być trzech trenerów: Adam Nawałka, polski trener (którego personaliów nie udało się potwierdzić) oraz Andrij Szewczenko. Ten ostatni miał wskoczyć na listę Kuleszy w ostatniej chwili, kiedy został zwolniony z Genoi.

Problemem w zatrudnieniu Ukraińca mogą być jednak jego oczekiwania finansowe. Podczas, kiedy Paulo Sousa zarabiał w reprezentacji Polski około 850 tysięcy euro rocznie, Andrij Szewczenko mógłby zacząć negocjacje od… 3 milionów euro rocznie. Takie informacje, powołując się na bliskie Szewczence źródła, przekazał Kuba Seweryn z serwisu sport.pl. Wydaje się więc, że nie ma najmniejszych szans na to, że selekcjonerem reprezentacji Polski zostanie była gwiazda AC Milan i reprezentacji Ukrainy. Być może temat potencjalnego zainteresowania ze strony Kuleszy wyciekł do mediów, aby postawić prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej w lepszej pozycji przed kluczowymi negocjacjami z Adamem Nawałką. Na ten moment, logicznie patrząc, to Nawałka wciąż jest faworytem do rozgoszczenia się w fotelu nowego selekcjonera reprezentacji Polski.

Zobacz też: Kosta Runjaić trenerem reprezentacji Grecji?

0 0 votes
Article Rating