Lech Poznań obronił mistrzostwo Polski! Drużyna Nielsa Frederiksena przypieczętowała tytuł zwycięstwem 3:1 z Radomiakiem Radom i już może przygotowywać się do walki o fazę ligową Liga Mistrzów.
Lech szybko odpowiedział na cios Radomiaka
Spotkanie w Radomiu rozpoczęło się sensacyjnie dla gospodarzy. Już w 8. minucie prowadzenie Radomiakowi dał Jan Grzesik, który mocnym strzałem zza pola karnego pokonał Bartosz Mrozek.
Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. Lech odpowiedział już osiem minut później. Po dośrodkowaniu Luis Palma do siatki trafił niezawodny Mikael Ishak.
Palma błysnął golem i asystą
Lider PKO Ekstraklasy szybko przejął pełną kontrolę nad meczem. W 22. minucie Lech prowadził już 2:1.
Tym razem Palma zamienił się z asystenta w strzelca i po podaniu Leo Bengtssona pokonał bramkarza Radomiaka sprytnym uderzeniem.
Lech grał dynamicznie, agresywnie i praktycznie nie pozwalał gospodarzom na rozwinięcie skrzydeł.
Walemark zamknął mecz – Lech mistrzem
Ostateczny cios zespół z Poznania zadał po przerwie. W 58. minucie wynik na 3:1 ustalił Patrik Walemark po świetnej akcji z Ishakiem.
/https%3A%2F%2Fmedia.lubsport.pl%2Fmain%2F2026%2F05%2Fimago1077075529.jpg)
Od tego momentu emocje praktycznie się skończyły. Kibice Lecha mogli już szykować szampany i rozpocząć mistrzowską fetę. „Kolejorz” zdobył 10. mistrzostwo Polski w historii klubu i obronił tytuł wywalczony przed rokiem.
Z kim Lech zagra w eliminacjach Ligi Mistrzów?
Mistrz Polski rozpocznie walkę o Ligę Mistrzów od drugiej rundy eliminacji. Pierwszego rywala pozna podczas losowania zaplanowanego na 17 czerwca. Lech będzie rozstawiony zarówno w drugiej, jak i trzeciej rundzie kwalifikacji.
Poznaniacy liczą również na rozstawienie w czwartej rundzie eliminacji, czyli decydującym etapie walki o fazę ligową Champions League.
Część korzystnych wyników już się pojawiła. Mistrzostwo Węgier zdobył ETO FC Gyor, co pomogło Lechowi w rankingu UEFA. Nie udał się natomiast scenariusz szkocki, bo Heart of Midlothian przegrało z Celtikiem i straciło tytuł.
Kluczowe mogą okazać się jeszcze rozstrzygnięcia w Austrii. Jeśli mistrzem zostanie LASK Linz, Lech będzie miał bardzo duże szanse na rozstawienie także w czwartej rundzie eliminacji.
Od 2016 roku żaden klub z Ekstraklasy nie awansował do fazy grupowej lub ligowej Ligi Mistrzów. W Poznaniu liczą, że właśnie teraz uda się przerwać tę serię.
