ATP Finals 2023: Hubert Hurkacz wystąpi w Turynie!

ATP Finals 2023: Hubert Hurkacz wystąpi w Turynie!
Icon Sport

Co prawda Hubert Hurkacz nie zakwalifikował się na turniej ATP Finals, gdyż w rankingu ATP Race zajął dziewiąte miejsce – tuż za Holgerem Rune, który jako ostatni uzyskał przepustkę na turniej finałowy. Okazało się jednak, że los uśmiechnął się do Polaka i wystąpi on w Turynie. Hurkacz zastąpi kontuzjowanego Stefanosa Tsitsipasa.

Hubert Hurkacz zastąpi Stefanosa Tsitsipasa na ATP Finals 2023!

Jeszcze przed rozpoczęciem ATP Finals 2023 Stefanos Tsitsipas sygnalizował problemy zdrowotne. Grek opuścił jeden z treningów, a drugi odwołał. Pomimo tego stanął do rywalizacji w pierwszym meczu przeciwko Jannikowi Sinnerowi. Tsitsipas przegrał gładko 0:2 i widać było, że wciąż doskwierają mu kłopoty ze zdrowiem. Te nasiliły się podczas wtorkowego meczu przeciwko Holgerowi Rune, którego Grek poddał przy stanie 2:1 dla rywala. Chwilę później na konferencji prasowej wyjawił, że wycofuje się z ATP Finals 2023. Co ciekawe, to druga taka sytuacja w karierze Stefanosa Tsitsipasa, który zmuszony był wycofać się także z rywalizacji w turnieju finałowym w 2021 roku.

Dzięki wycofaniu się Stefanosa Tsitsipasa szansę występu na ATP Finals 2023 dostanie pierwszy rezerwowy, a więc Hubert Hurkacz. Polak nie będzie miał jednak łatwego zadania. Wiemy kiedy gra Hurkacz. Już na inaugurację swojej przygody z turniejem w Turynie zagra przeciwko wielkiemu faworytowi imprezy, a więc Novakovi Djokovicowi. Polsko-serbski pojedynek już 16 listopada o godzinie 14:30.

Hurkacz jeszcze nigdy nie wygrał z Djokovicem, przegrywając każdy z sześciu rozegranych jak na razie meczów. Zła informacja dla Hurkacza jest też taka, że będzie to jego jedyny mecz podczas tegorocznego ATP Finals. Polak nie będzie miał więc szans na awans do półfinałów. Może jednak zgarnąć cenne 200 punktów do rankingu i niezłe pieniądze. Już za samo bycie rezerwowym Hubert Hurkacz zainkasował ponad 150 tysięcy dolarów.

Dla Huberta Hurkacza to drugi w karierze turniej ATP Finals. Przed dwoma laty rywalizował także w Turynie. Wówczas Polak przegrał wszystkie trzy mecze, a jego rywalami byli Miedwiediew, Sinner oraz Zverev.