To już oficjalne. Mileta Rajović spędzi resztę tego sezonu na wypożyczeniu w Danii. Pytanie brzmi jednak, kto będzie opłacał jego wynagrodzenie w trakcie pobytu w nowym klubie.
Legia Warszawa wypożyczyła Rajovicia
Kibice Legii Warszawa obudzili się w czwartek rano z informacją, że Rajović został wypożyczony do duńskiego FC Midtjylland.
Zgodnie ze szczegółami umowy lider duńskiej Superligaen ma opcję wykupu napastnika na stałe.
Midtjylland musiało działać szybko, ponieważ klub niedawno sprzedał swojego gwiazdora Franculino za 20 milionów euro do tureckiego Trabzonsporu.
Czytaj Dalej: Manchester City, Monaco, Sevilla, a teraz Motor Lublin. Co za transfer!
Doświadczenie ważne dla duńskiego giganta
Po finalizacji transferu dyrektor Midtjylland Kristian Bach Bak wyjaśnił, dlaczego klub zdecydował się na sprowadzenie Rajovicia.
Powiedział: „Szukaliśmy zawodnika na rynku, który pasowałby do naszego stylu gry w piłkę nożną.
„Dostaliśmy możliwość wypożyczenia duńskiego napastnika, który jest silny fizycznie i dobrze czuje się w polu karnym.
„Ma doświadczenie z kilku lig, w tym z angielskiej Championship, a ostatnio z czołowego polskiego klubu, gdzie presja na strzelanie goli i osiąganie wyników jest ogromna”.
Później dodał: „Biorąc pod uwagę naszą ofensywę, uważamy, że dobrze wpasowuje się w sytuację, którą stworzyliśmy. Rajović dodaje do drużyny również inne atuty niż napastnicy, których już mamy”.
Szczegóły umowy – kto zapłaci pensję?
Według medialnych doniesień Rajović zarabiał w Legii Warszawa ponad 40 tysięcy euro miesięcznie.
Jak poinformował Wojciech Piela, duński klub przejmie teraz na siebie obowiązek opłacania 100% jego wynagrodzenia.
Zrzucenie tak wysokiej pensji z klubowej listy płac może otworzyć Legii Warszawa drzwi do sprowadzenia kolejnego zawodnika na rynku transferowym.
