Matty Cash wypowiedział się o zmianie selekcjonera reprezentacji Polski

Matty Cash wypowiedział się o zmianie selekcjonera reprezentacji Polski
Icon Sport

Choć Michał Probierz już jakiś czas temu przejął kadrę Biało-Czerwonych, zastępując na tym stanowisku Fernando Santosa, to wciąż nie milkną echa tej decyzji i pojawiają się komentarze w tym temacie. Ostatnio to Matty Cash wypowiedział się o zmianie selekcjonera reprezentacji Polski. Obrońca Aston Villi powiedział, co sądzi o byłym trenerze Cracovii czy Jagielloni Białystok.

Matty Cash gra na pozycji bocznego obrońcy, choć może występować również jako wahadłowy. Zawodnik Aston Villi był ważnym elementem reprezentacji, która była prowadzona przez Paulo Sousę czy Czesława Michniewicza. Jednak za kadencji dwóch kolejnych selekcjonerów defensor ma coraz większe problemy z regularnym graniem dla Biało-Czerwonych, ale wiązało się to również z urazami.

W jaki sposób Matty Cash wypowiedział się o zmianie selekcjonera reprezentacji Polski?

Niezależnie od tego, że polski obrońca grał niewiele pod okiem Michała Probierza, to i tak uważa go za lepszy wybór niż powierzenie kadry Fernando Santosowi. Matty Cash wypowiedział się o zmianie selekcjonera reprezentacji Polski w “Magazynie Premier League” na Viaplay.

“Teraz mamy odpowiedniego trenera. Forma za poprzedniego selekcjonera była daleka od oczekiwanej. Sposób gry i taktyka nie były wystarczająco dobre. Probierz daje zespołowi równowagę i pozwala zbudować odpowiednie struktury” – stwierdził zawodnik Aston Villi.

Forma Matty’ego Casha w reprezentacji to jedno, ale w klubie ten zawodnik radzi sobie w tym sezonie bardzo dobrze. Jak na razie piłkarz Aston Villi wystąpił w 20 meczach, w których udało mu się zdobyć trzy gole i dołożyć do tego dwie asysty. Kolejne wyzwanie dla piłkarzy Unaia Emery’ego to spotkanie w ramach Ligi Konferencji Europy. Już w czwartek dojdzie do starcia z Legią Warszawa. Jeśli chodzi o reprezentację Polski, to Biało-Czerwoni wrócą do gry prawdopodobnie w marcu przy okazji spotkania barażowego o Euro 2024.

Czytaj też: Patryk Peda wpisał się na listę strzelców. Słodko-gorzki występ obrońcy [WIDEO]