Sebastian Szymański trafi do SSC Napoli? Transfer możliwy już zimą!

Sebastian Szymański trafi do SSC Napoli? Transfer możliwy już zimą!
Icon Sport

Może się okazać, że mistrz Włoch poszuka wzmocnień już podczas zimowego okienka transferowego. Sporo mówi się o kupnie ofensywnego pomocnika. Włoskie media podają, że być może Sebastian Szymański trafi do SSC Napoli. Jednak okazuje się, że obecny klub Polaka wcale nie musi tak ochoczo pozbyć się swojego piłkarza.

Sebastian Szymański trafił do Fenerbahce z Dynama Moskwa podczas letniego okienka transferowego i od początku swojej przygody w tureckim klubie prezentuje się wybitnie. Do tej pory reprezentant Polski strzelił 9 goli i zanotował 7 asyst. To czyni go jednym z najbardziej wartościowych zawodników grających w Turcji. Nie powinno więc dziwić, że były gracz Legii Warszawa wzbudził uwagę największych klubów w Europie.

Czy Sebastian Szymański trafi do SSC Napoli? Na razie jest to mało prawdopodobne

Dziennikarze z Włoch, konkretnie z portalu CalcioNews24.com sugerują, że SSC Napoli uważa Sebastiana Szymańskiego za swój główny cel transferowy podczas zimowego okienka. Trudno jednak wyobrazić sobie, aby Fenerbahce tak szybko zdecydowało się na sprzedaż swojego piłkarza i to w połowie trwających rozgrywek.

Sytuacja może się zmienić, jeśli turecki klub otrzyma za Polaka ofertę z rodzaju tych nie do odrzucenia, czyli w okolicach 40 mln euro. Ponoć oprócz Sebastiana Szymańskiego, SSC Napoli obserwuje także Fisayo Dele-Bashira z Hataysporu, który również dobrze prezentuje się w tym sezonie. Do tej pory zgromadził 4 gole i 3 asysty w 11 spotkaniach.

Na ten moment nie wiadomo, czy Sebastian Szymański trafi do SSC Napoli. Można jednak się spodziewać, że kwestia jego ewentualnego transferu jest powiązana z sytuacją innego polskiego zawodnika. Mowa oczywiście o Piotrze Zielińskim, który nadal nie przedłużył kontraktu z “Azzurri”. We Włoszech zaczęły pojawiać się plotki nawet o zimowym transferze, aby mistrz Włoch mógł cokolwiek zarobić na swoim piłkarzu. Jeśli dojdzie to do skutku, to być może wpłynie także na przyszłość Sebastiana Szymańskiego.

Zobacz też: Kamil Glik doznał kontuzji. “Rozjechał się na śliskim boisku”