Wojciech Szczęsny zabrał głos po odpadnięciu FC Barcelony z Ligi Mistrzów UEFA. W rozmowie dla programu FanZone na kanale TV3 bramkarz ocenił dwumecz z Atlético Madryt, a także odniósł się do atmosfery w szatni i swojej przyszłości.
Szczęsny: zabrakło niewiele
Po porażce w ćwierćfinale Szczęsny nie ukrywał rozczarowania, ale jednocześnie podkreślił zaangażowanie zespołu.
– Daliśmy z siebie wszystko, a czasami w piłce to nie wystarcza – przyznał polski bramkarz.
W szatni Barcelony dominuje przekonanie, że drużyna wykonała solidną pracę w Europie, mimo że cel był zdecydowanie wyższy. Wielu graczy obwiniało za porażkę w tym dwumeczu sędziów, którzy pokazywali czerwone kartki – w pierwszym meczu Pau Cubarsiemu, a w drugim Ericowi Garcii. Fakty są jednak takie, że obie te decyzje nie budzą sprzeciwu ekspertów sędziowskich.
Szczęsny: Flick zarządził reset
Wg słów Szczęsnego, szkoleniowiec Hansi Flick jasno zakomunikował swoje stanowisko po meczu. Z jednej strony pojawiło się rozczarowanie wynikiem, z drugiej – szybkie przejście do kolejnych celów.
Zespół otrzymał kilka dni wolnego, by mentalnie odpocząć i przygotować się do decydującej fazy sezonu w lidze. Priorytetem pozostaje walka o mistrzostwo Hiszpanii.
Szczęsny o przyszłości w Barcelonie
Polski golkiper odniósł się również do swojej sytuacji w klubie. Przyznał, że pobyt w Barcelonie jest dla niego wyjątkowym doświadczeniem, zarówno sportowo, jak i prywatnie.
Podkreślił, że jego rodzina dobrze czuje się w mieście, choć jednocześnie zaznaczył, że nie planuje bardzo długiej kariery na najwyższym poziomie.
/https%3A%2F%2Fmedia.lubsport.pl%2Fmain%2F2026%2F04%2Fimago1076081607.jpg)
Kontrakt Szczęsnego z FC Barceloną obowiązuje do końca czerwca 2027 roku. Pytanie, czy polski bramkarz będzie chciał pełnić rolę rezerwowego również w sezonie 2026/27, szczególnie w kontekście coraz bardziej prawdopodobnego rozstania Roberta Lewandowskiego z Barceloną.
Teraz cel: mistrzostwo Hiszpanii
Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów Barcelona koncentruje się już wyłącznie na rozgrywkach ligowych. Końcówka sezonu zapowiada się bardzo intensywnie, a każdy mecz może mieć kluczowe znaczenie, jednak 9 punktów przewagi nad Realem wydaje się być zapasem nie do roztrwonienia.
Szczęsny jasno wskazał kierunek – drużyna chce zakończyć sezon mocnym akcentem i sięgnąć po tytuł.
