Iga Świątek znakomicie rozpoczęła rywalizację w turnieju WTA 1000 w Madrycie. Polka pewnie pokonała Darię Snigur 6:1, 6:2 i zameldowała się w trzeciej rundzie. Poprzeczka wymagań pójdzie jednak w górę.
Świątek od początku kontrolowała mecz
Czwarta rakieta świata była zdecydowaną faworytką i od pierwszych piłek pokazała swoją przewagę. Już na starcie przełamała rywalkę i szybko objęła prowadzenie 2:0.
Snigur popełniała sporo błędów, co tylko ułatwiało zadanie Polce. Choć Ukrainka miała swoje szanse – zwłaszcza w piątym gemie – nie potrafiła ich wykorzystać. Świątek zachowała koncentrację i pewnie zamknęła seta wynikiem 6:1 po zaledwie 31 minutach.
Krótki kryzys i szybka odpowiedź Świątek
Druga partia zaczęła się nieco inaczej. Kilka niewymuszonych błędów sprawiło, że Snigur wyszła na prowadzenie 2:0. To był jednak tylko moment zawahania.
Świątek błyskawicznie wróciła na swój poziom. Zaczęła agresywnie atakować, przejęła inicjatywę i… nie oddała już ani jednego gema. Sześć wygranych gemów z rzędu przypieczętowało jej zwycięstwo 6:2.
/https%3A%2F%2Fmedia.lubsport.pl%2Fmain%2F2026%2F04%2Fimago1076497645.jpg)
Wynik 6:1; 6:2 jest najlepszym komentarzem do tego, jak przebiegał ten mecz. Iga Świątek była zdecydowanie lepsza i w pełni zasłużenie pokonała mało znaną rywalkę. To był raczej rozruch przed poważniejszymi wyzwaniami, jakie czekają na Polkę w Madrycie.
Polka ponownie pokazała, że korty ziemne to jej naturalne środowisko. Mimo krótkiego przestoju w drugim secie przez większość meczu kontrolowała przebieg rywalizacji i nie dała przeciwniczce większych szans.
Kto kolejną rywalką Igi Świątek w Madrycie?
W trzeciej rundzie Świątek zmierzy się ze zwyciężczynią meczu Alycia Parks vs Ann Li.
Obie zawodniczki reprezentują Stany Zjednoczone, a starcie z jedną z nich będzie kolejnym testem dla Polki w drodze po drugi triumf w Madrycie. Jednak bez wątpienia to czterokrotna zwyciężczyni French Open będzie faworytką meczu.
Warto przypomnieć, że Iga Świątek dopiero rozpoczyna swoją współpracę z nowym trenerem, Francisco Roigem. W pierwszym turnieju z nowym szkoleniowcem Świątek odpadła już na drugiej przeszkodzie – było to w Stuttgarcie. Jak będzie w Madrycie?
