Jan Ziółkowski może już latem opuścić AS Romę. Choć transfer do stolicy Włoch miał być krokiem w stronę wielkiej kariery, coraz więcej wskazuje na to, że jego przyszłość w klubie stoi pod znakiem zapytania.
Ziółkowski i Roma – trudny początek
20-letni stoper trafił do Romy w letnim okienku transferowym z Legii Warszawa i podpisał kontrakt aż do czerwca 2030 roku. Początki zapowiadały się obiecująco, jednak z czasem jego rola w zespole zaczęła maleć.
Ziółkowski rozegrał do tej pory 19 spotkań i zdobył jednego gola, ale od stycznia jego sytuacja znacząco się pogorszyła. W Serie A tylko dwukrotnie znalazł się w wyjściowym składzie, a w większości meczów pozostawał jedynie rezerwowym.
Gasperini kluczowy dla przyszłości Ziółkowskiego
Jak informuje Francesco Oddo Casano, przyszłość Polaka zależy w dużej mierze od tego, kto będzie prowadził Romę w kolejnym sezonie.
Obecny szkoleniowiec Gian Piero Gasperini nie darzy młodego obrońcy dużym zaufaniem, co przekłada się na ograniczoną liczbę minut. Jeśli Włoch utrzyma stanowisko, odejście Ziółkowskiego stanie się bardzo realne.
Sytuację dodatkowo komplikuje napięta atmosfera w klubie. W tle pojawia się temat odejścia Claudio Ranieriego (doradcy zarządu), co jest efektem wewnętrznych tarć i zmian koncepcji sportowej.
Rzymski klub przechodzi okres przebudowy, a decyzje personalne – zarówno na ławce trenerskiej, jak i w kadrze – mogą mieć duży wpływ na przyszłość młodych zawodników, w tym Jana Ziółkowskiego.
/https%3A%2F%2Fmedia.lubsport.pl%2Fmain%2F2026%2F04%2Fimago1075625034.jpg)
Zainteresowanie Ziółkowskim z Anglii i Francji
Ziółkowski nie narzeka na brak ofert. Według doniesień interesują się nim kluby z Anglii oraz Francji, które widzą w nim duży potencjał.
Serwis Transfermarkt wycenia defensora na około 12 milionów euro. Sam zawodnik ma poważnie rozważać zmianę otoczenia, jeśli jego sytuacja w Romie nie ulegnie poprawie. Mówiło się o realnej ofercie z Newcastle, ale dziś nie ma żadnego twardego potwierdzenia tych spekulacji.
Decydujące lato dla Ziółkowskiego
Najbliższe miesiące będą kluczowe dla dalszej kariery młodego obrońcy. Jeśli nie zdoła wywalczyć miejsca w składzie, transfer może okazać się najlepszym rozwiązaniem dla obu stron.
Jedno jest pewne – historia Ziółkowskiego w Romie dopiero się pisze, ale jej dalszy ciąg wcale nie musi rozgrywać się w stolicy Włoch.
