Wojciech Szczęsny może niebawem stracić miejsce w planach FC Barcelona. Według informacji „The Athletic” kataloński klub rozpoczął już działania mające na celu przebudowę obsady bramki.
Barcelona szuka nowych rozwiązań, Szczęsny niechciany?
Choć Szczęsny przed sezonem podpisał dwuletni kontrakt, jego sytuacja wyraźnie się zmieniła. Polak pełni obecnie rolę rezerwowego dla Joana Garcii i występował głównie w momentach jego absencji.
Statystyki nie są imponujące – 10 meczów i 17 straconych goli – a według hiszpańskich mediów 34-latek nie znajduje się już w długofalowej wizji klubu.
Trzech kandydatów na miejsce Szczęsnego
Jak podaje „The Athletic”, Barcelona stworzyła krótką listę potencjalnych następców Polaka. Znaleźli się na niej:
- Álex Remiro – sprawdzony golkiper Realu Sociedad
- Iñaki Peña – dobrze znany w klubie wychowanek, obecnie na wypożyczeniu
- Diego Kochen – młody talent z akademii
Taki zestaw nazwisk pokazuje, że „Blaugrana” rozważa zarówno gotowe opcje na już, jak i rozwój wewnętrzny.
/https%3A%2F%2Fmedia.lubsport.pl%2Fmain%2F2026%2F04%2Fimago1075412123.jpg)
Szczęsny – od ratownika do rezerwowego
Warto przypomnieć, że Szczęsny trafił do Barcelony w październiku 2024 roku w nagłej sytuacji, po kontuzji Marca-Andre ter Stegena. Polak wrócił wtedy z piłkarskiej emerytury i początkowo był jedynie zmiennikiem wspomnianego Peni.
Z czasem jednak wywalczył miejsce w składzie i bronił w najważniejszych spotkaniach sezonu, co zaowocowało nową umową. Teraz jednak jego pozycja ponownie jest zagrożona.
Lewandowski też może odejść
Na sytuację Szczęsnego może wpłynąć także przyszłość Roberta Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji Polski wciąż nie przedłużył kontraktu i – według medialnych doniesień – rozważa różne opcje, w tym pozostanie w Europie lub wyjazd poza nią.
Obaj zawodnicy mają bardzo dobre relacje, a ich wspólna obecność w szatni była jednym z czynników ułatwiających adaptację Szczęsnego w Barcelonie. Ewentualne odejście Lewandowskiego może więc dodatkowo wpłynąć na decyzję bramkarza dotyczącą przyszłości.
Choć kontrakt Szczęsnego obowiązuje do 2027 roku, coraz więcej wskazuje na to, że jego przygoda z Barceloną może zakończyć się wcześniej. Klub wyraźnie szykuje się na zmiany, a Polak znalazł się w trudnym położeniu.
