Lech Poznań przedłużył serię ligowych zwycięstw do pięciu meczów, dzięki czemu trener Niels Frederiksen miał wiele powodów do zadowolenia podczas pomeczowej konferencji prasowej.
Kolejne zwycięstwo Lecha Poznań
Obrońcy tytułu są w znakomitej formie i przedłużyli swoją zwycięską serię, pokonując u siebie 1:0 pogrążony w kryzysie Raków Częstochowa.
Leo Bengtsson zdobył jedyną bramkę spotkania w 71. minucie, zapewniając Kolejorzowi komplet punktów.
Mimo skromnego wyniku Lech zdecydowanie dominował w posiadaniu piłki i oddał aż 25 strzałów, z czego siedem było celnych.
Czytaj Dalej: 94 mecze w Ekstraklasie i koniec. Pogoń Szczecin sprzedała swojego obrońcę
Frederiksen zachwycony formą zespołu
Po spotkaniu trener Frederiksen nie krył zadowolenia z obecnej dyspozycji swojego zespołu.
Powiedział: „Za nami piąta z rzędu wygrana, a takie serie nie zdarzają się często. Tym bardziej w Ekstraklasie, która jest trudną, wymagającą ligą.
„Byłem zadowolony z naszej gry po przerwie, nieco mniej z tego, co pokazaliśmy do przerwy.
„W drugiej połowie wykreowaliśmy sobie wiele szans, wygraliśmy zasłużenie, a teraz myślimy już o kolejnym meczu, w którym także będziemy chcieli zwyciężyć.”
Lech zaskoczony ustawieniem Rakowa
Frederiksen dodał również, że był nieco zaskoczony sposobem, w jaki Raków podszedł do tego spotkania.
Powiedział: „Byliśmy dziś zaskoczeni jedenastką rywala, zdziwił mnie skład Rakowa, a tym bardziej w ataku.
„Na szczęście każdy z naszych obrońców wykonał bardzo dobrą robotę, w tym Mateusz Skrzypczak, który zszedł przez żółtą kartkę.
„Nasza linia defensywna kontrolowała grę Rakowa, który postawił dziś na wariant fizyczny.”
Lech teraz skupi się na kolejnym sobotnim spotkaniu, w którym zmierzy się z Górnikiem Zabrze.
Kilka dni później Kolejorz rozpocznie zmagania w Lidze Europy, a jego pierwszym rywalem będzie na wyjeździe Crystal Palace.
