Lechia Gdańsk zaliczyła trudny początek sezonu nie tylko na boisku, ale również poza nim. Mimo problemów klub przygotowuje się jednak do kolejnego transferu, a na stole znajduje się naprawdę duża kwota.
Kogo chce sprowadzić Lechia Gdańsk?
Według najnowszych informacji albańskiego portalu Shkodra Sport Lechia Gdańsk jest o krok od pozyskania młodego napastnika Kevina Dodaja.
Albański młodzieżowy reprezentant jest obecnie związany kontraktem z bułgarskim gigantem CSKA Sofia, ale jego przeprowadzka do klubu z 1. Ligi jest coraz bardziej realna.
Dodaj był swego czasu uznawany za jeden z największych talentów albańskiej piłki. W Sofii nie zdołał jednak na dobre przebić się do pierwszego składu, a ostatnio przebywał na wypożyczeniu w Vllaznii Szkodra.
Czytaj Dalej: Korona Kielce chce napastnika. Debiutował przeciwko Realowi Madryt
Na stole duże pieniądze
Według wspomnianego źródła, pomimo słabszego okresu w karierze Dodaja, Lechia jest gotowa zapłacić za jego transfer definitywny nawet 650 tysięcy euro.
Jeżeli transakcja dojdzie do skutku za taką kwotę, 23-letni zawodnik zostałby czwartym najdroższym nabytkiem w historii Lechii Gdańsk. Więcej klub zapłacił dotychczas jedynie za Camilo Menę, Daniela Łukasika i Rifeta Kapicia.
Z raportów wynika również, że 90 tysięcy euro z kwoty transferowej miałoby trafić do FK Vllaznia, czyli pierwszego profesjonalnego klubu Dodaja.
Lechia chce mieć więcej opcji
Jednym z powodów planowanego transferu jest obecna niepewność dotycząca przyszłości kilku zawodników Lechii.
Wiadomo już, że w piątkowym spotkaniu z Ruchem Chorzów gdańszczanie będą musieli radzić sobie bez Bogdana Wjunnyka oraz Rifeta Kapicia.
Trener Władysław Łupaszko niedawno odniósł się do absencji swoich zawodników i nie owijał w bawełnę.
Ukraiński szkoleniowiec powiedział: „Mówiłem już o tym wystarczająco dużo na pomeczowej konferencji prasowej. Będą grać tylko ci, którzy są pewni swojej przyszłości w klubie”.
Fatalny początek sezonu
Nowy zawodnik może być Lechii bardzo potrzebny, biorąc pod uwagę fatalny początek sezonu w 1. Lidze.
Po spadku z Ekstraklasy w poprzednim sezonie gdańszczanie rozpoczęli nowe rozgrywki od dwóch kolejnych porażek 0:3. Najpierw przegrali z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, a następnie takim samym wynikiem ulegli Warcie Poznań.
Pierwszy punkt Lechia zdobyła dopiero tydzień później, remisując z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
Transfer Dodaja mógłby więc nie tylko zwiększyć rywalizację w ofensywie, ale również dać Łupaszce kolejną opcję w trudnej walce o powrót na najwyższy poziom.
