Reprezentacja Polski rozpoczęła mistrzostwa Europy od dwóch zwycięstw z rzędu, choć poziom prezentowanej przez Biało-Czerwone gry zaczyna budzić pewne pytania.
Stefano Lavarini zabrał głos
Selekcjoner reprezentacji Polski Stefano Lavarini nie gryzł się w język po wywalczonym zwycięstwie 3:1 nad Łotwą.
Włoski trener nie tylko obserwował, jak jego zespół stracił seta z 65. drużyną światowego rankingu, ale jego zawodniczki były również o krok od sensacyjnej porażki.
Jeszcze więcej kontrowersji pojawiło się po wypowiedziach Julii Szczurowskiej i Alicji Grabki, które zwróciły uwagę na brak energii na boisku.
Czytaj Dalej: Mistrzostwa Europy w Piłce Siatkowej Kobiet 2026 – skład Polek, grupa, terminarz i TV
Co powiedział Lavarini?
W rozmowie z Interią Sport włoski szkoleniowiec otwarcie mówił o swoich frustracjach.
Powiedział: „Z jednej strony przeciwnik zagrał tak, jak się spodziewaliśmy. Byliśmy gotowi na agresywne zagrywki, na pracę rywalek w defensywie, na charakterystykę skrzydłowych.
„Myślę, że wciąż musimy się uczyć, jak podchodzić do meczów, jak wchodzić na boisko za każdym razem z takim samym rytmem.
„Dziś czekaliśmy, aż znajdziemy się w wielkich kłopotach, by dopiero pokazać nasze umiejętności.”
Brak energii?
Lavarini został również zapytany o twierdzenia dotyczące braku energii po stronie reprezentacji Polski.
Włoski trener odpowiedział: „Ok, ale energia jest powiązana z podejściem do gry. To nie pierwszy raz, gdy pokazujemy, że znacznie łatwiej nam zademonstrować energię, kiedy jesteśmy w trudnych momentach, w meczach z tego typu zespołami.
„Możemy mówić, co chcemy, ale nadal musimy się uczyć, by zawsze podchodzić do meczu z takim samym nastawieniem.”
Reprezentacja Polski wróci do rywalizacji we wtorkowy wieczór, kiedy zmierzy się ze Słowenią, która ma na koncie jedno zwycięstwo i jedną porażkę.
