Legia – Wisła: Wstrząsające doniesienia z sektora rodzinnego. Królewski zabrał głos

Legia – Wisła: Wstrząsające doniesienia z sektora rodzinnego. Królewski zabrał głos
Jaroslaw Krolewski. Photo Credit: IMAGO / NurPhoto

Prezes Wisły Kraków Jarosław Królewski opowiedział na antenie Kanału Sportowego o niepokojącym incydencie, podczas niedzielnego meczu Ekstraklasy pomiędzy Legią Warszawa a Wisłą Kraków.

Gorąca atmosfera przed meczem

Przed niedzielnym spotkaniem emocje były już bardzo duże, a wszystko za sprawą decyzji Legii Warszawa o zamknięciu sektora gości.

Temat ten wywołał spore kontrowersje w trakcie przygotowań do starcia, które zapowiadano jako jeden z hitów Ekstraklasy.

Oba kluby nie mierzyły się ze sobą od 2022 roku i mimo zakazu dla kibiców gości grupa sympatyków Wisły Kraków i tak przyjechała do Warszawy.

Większość z nich dopingowała swoją drużynę z obiektu Polonii Warszawa, ale niektórym udało się dostać na stadion Legii, w tym jednej rodzinie.

Czytaj Dalej: Napastnik Cracovii Kraków marzy o czymś więcej. Wskazał Bundesligę i Serie A

Co się wydarzyło?

Rodzina, o której mowa, zdołała zdobyć bilety na sektor rodzinny, jednak, jak ujawnił Królewski, nawet tam miało dojść do niepokojącego zdarzenia.

W rozmowie z Kanałem Sportowym prezes Wisły powiedział:

„Mamy informację o tym, że jedna z rodzin, która była na sektorze Legii, w momencie, w którym dziewczynka zaczęła płakać po tym, jak Wisła straciła bramkę, została namierzona przez kiboli Legii i pobita.

„Mąż z żoną, dzieci zostały oszczędzone i wyprowadzone ze stadionu.”

Niepokojące sceny

Wracając do domniemanego incydentu, Królewski odniósł się również do faktu, że sytuacja miała mieć miejsce na sektorze rodzinnym.

„Sektor rodzinny? Oczywiście ja tego nie będę sam analizował. Miejmy nadzieję, że służby i kamery na Legii się tym po prostu zajmą.”

Następnie dodał: „Mamy te zdjęcia, wiemy dokładnie kto i jak”.

„Natomiast proszę, żeby się w końcu zastanowić nad tym i zacząć traktować piłkę nożną jako sport dla kibiców i dla normalnych ludzi”.

„Rozumiem jeszcze »polowanie« na innych sektorach, ale na sektorze rodzinnym?” – podsumował prezes Wisły.

Legia Warszawa nie odniosła się dotychczas do tych doniesień.