Trzy tygodnie po podpisaniu kontraktu, Lech Poznań w końcu może powitać swój letni nabytek. Nowy zawodnik dołączył do zespołu dosłownie na kilka dni przed meczem o Superpuchar Polski.
Lech Poznań wreszcie ma nowego napastnika
Trener Lecha Poznań Niels Frederiksen może wreszcie uwzględnić Allahyara Sayyadmanesha w planach na nowy sezon. Irański napastnik pojawił się w piątek na treningu mistrzów Polski.
Choć wszystkie warunki kontraktu zostały uzgodnione już kilka tygodni temu, 25-latek musiał najpierw uporać się z problemami wizowymi, które opóźniły jego przyjazd do Poznania.
Sayyadmanesh trafił do Lecha na zasadzie wolnego transferu po wygaśnięciu kontraktu z belgijskim Westerlo.
Czas na odbudowę kariery
Sayyadmanesh wypłynął na szerokie wody w barwach irańskiego Esteghlalu, skąd przeniósł się do tureckiego giganta – Fenerbahce.
Brytyjski dziennik The Guardian umieścił go kiedyś w gronie 60 najbardziej utalentowanych młodych piłkarzy świata. Mimo ogromnych oczekiwań nie udało mu się jednak w pełni wykorzystać swojego potencjału.
W kolejnych latach był wypożyczany do Istanbulsporu, Zorii Ługańsk oraz Hull City.
Angielski klub zdecydował się później wykupić zawodnika, dając mu szansę gry na poziomie Championship. Z czasem Irańczyk stracił jednak miejsce w podstawowym składzie i przeniósł się do belgijskiego Westerlo.
W Belgii rozegrał 84 spotkania i zdobył 14 bramek.
Szansa na szybki debiut
Lech Poznań rozpocznie nowy sezon już w czwartek wieczorem, kiedy zmierzy się z Górnikiem Zabrze w długo wyczekiwanym meczu o Superpuchar Polski.
Kilka dni później mistrzowie Polski rozpoczną walkę w eliminacjach Ligi Mistrzów. W drugiej rundzie kwalifikacji ich rywalem będzie duński AGF.
Z kolei 25 lipca zainaugurują obronę mistrzowskiego tytułu w PKO BP Ekstraklasie meczem z Cracovią.
