Tak Jordi Sánchez pożegnał się z Wisłą Kraków. „Bardzo tego żałuję”

Tak Jordi Sánchez pożegnał się z Wisłą Kraków. „Bardzo tego żałuję”
Jordi Sanchez. Photo Credit: IMAGO / NurPhoto

Największą bombą transferową w Ekstraklasie w ostatnich dniach było przejście Jordiego Sáncheza z Wisły Kraków do Pogoni Szczecin. Zawodnik w końcu zabrał publicznie głos po kontrowersyjnym transferze.

Kontrowersyjny transfer

Nie ma wątpliwości, że letni transfer Sáncheza z Wisły do Pogoni był jednym z najbardziej kontrowersyjnych ruchów w całym oknie transferowym Ekstraklasy.

Pogoń aktywowała klauzulę odstępnego zapisaną w kontrakcie Hiszpana, dzięki czemu mogła sfinalizować jego transfer, jednak rzekome kontakty z jego agentem wywołały ogromne zamieszanie.

Prezes Wisły Kraków Jarosław Królewski potwierdził już, że sprawie przyjrzy się Komisja Ligi.

Czytaj Dalej: Piast Gliwice dopina hitowy transfer. Na CV Premier League i Serie A

Sánchez wysłał wiadomość kibicom Wisły

Sánchez zanotował znakomity początek sezonu w Ekstraklasie, strzelając sześć goli i dokładając jedną asystę w siedmiu spotkaniach.

31-latek napisał na Instagramie: „Są historie miłosne, których budowanie wymaga czasu, ale są też takie, którym wystarczy zaledwie kilka miesięcy, by stać się czymś na zawsze.

„Mogę tylko powiedzieć: DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM i KOCHAM WAS WSZYSTKICH.”

Ostatnie pożegnanie

Dodał również: „Wiem, że wielu z Was nie potrafiło zrozumieć tej decyzji – bardzo tego żałuję.

„Na boisku dawałem z siebie wszystko, walczyłem jak jeden z Was i czułem ten herb tak samo, jak Wy go czujecie.

„Ten klub jest czymś znacznie większym niż jakikolwiek zawodnik czy jakakolwiek inna osoba. Jeszcze raz DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM.”

Wisła będzie chciała jak najszybciej otrząsnąć się po transferowym ciosie, gdy w piątkowy wieczór zmierzy się z Jagiellonią Białystok.

Klub bardzo dobrze rozpoczął nowy sezon Ekstraklasy, zdobywając 11 punktów w pierwszych siedmiu spotkaniach.