Wisła Kraków może mieć za sobą całkiem udane okno transferowe, ale z wypowiedzi jej prezesa wynika, że transferowa ofensywa klubu mogła już dobiec końca.
Jaka jest sytuacja transferowa Wisły Kraków?
W ostatnich tygodniach w Wiśle Kraków pojawiło się kilku nowych zawodników.
Na zasadzie wolnych transferów do klubu trafili Maxence Maisonneuve, Jérémy Guillemenot oraz Élie Youan, natomiast Marcel Lubik został wypożyczony z niemieckiego Augsburga.
Biała Gwiazda rozważała również sprowadzenie Jocelyna Janneha, defensywnego pomocnika występującego obecnie we francuskiej Bastii.
Ostatecznie jednak Wisła wycofała się z tego pomysłu ze względu na cenę wynoszącą około 200-300 tysięcy euro.
Czytaj Dalej: Jagiellonia Białystok dopięła transfer. Górnik sprzedał go za 3 mln euro
Koniec transferów w Wiśle Kraków?
Prezes Wisły Kraków Jarosław Królewski jest dość aktywny w mediach społecznościowych, a zapytany o możliwość dokonania kolejnych transferów udzielił dość konkretnej odpowiedzi.
Napisał: „Nie będzie już żadnych transferów – chyba że trafi się coś, co zdecydowanie jest w stanie podnieść poziom rywalizacji i będziemy pewni, że ten transfer zdecydowanie pomoże, a nie popsuje funkcjonowanie naszej grupy zawodników.
„W dzisiejszym świecie wydanie nawet 1 mln euro nie gwarantuje absolutnie nic”.
Solidny początek sezonu
Po czterech latach nieobecności w Ekstraklasie Wisła Kraków rozpoczęła powrót do elity w całkiem dobrym stylu.
Zespół Mariusza Jopa wygrał dwa z czterech spotkań, pokonując 2:1 GKS Katowice oraz Wisłę Płock.
Nie zabrakło jednak również rozczarowań, ponieważ Biała Gwiazda przegrała 3:4 z Piastem Gliwice, a w miniony weekend uległa na wyjeździe Górnikowi Zabrze 1:2.
W następnej kolejce Wisłę czeka długa podróż na północ Polski, gdzie w niedzielę zmierzy się z Pogonią Szczecin.
