Jagiellonia Białystok pokonała Wisłę Płock 1:0 w niedzielnym meczu 12. kolejki Ekstraklasy i przerwała serię czterech ligowych porażek z rzędu. Zwycięskiego gola zdobył w końcówce Ousmane Sow, który wszedł na boisko z ławki rezerwowych. Dzięki wygranej Jagiellonia ma 15 punktów i zajmuje 10. miejsce w tabeli.
Gol po anulowanym rzucie karnym
Do 78. minuty utrzymywał się bezbramkowy remis. Wtedy sędzia odgwizdał rękę zawodnika Wisły Płock w polu karnym przy rzucie rożnym, ale po obejrzeniu powtórki Damian Kos wycofał się ze swojej decyzji.
Chwilę później Kajetan Szmyt dośrodkował w pole karne, a Sow trafił do siatki. Arbiter doliczył do drugiej połowy osiem minut, lecz wynik już się nie zmienił.
Młody bramkarz i zmiany w składzie
Trener Adrian Siemieniec, który pauzuje z powodu zawieszenia, mocno zmienił wyjściową jedenastkę. W bramce zagrał 19-letni Michał Perchel i dwukrotnie obronił groźne uderzenia w drugiej połowie, między innymi strzał Łukasza Sekulskiego z 61. minuty.
Wisła Płock musiała zareagować na uraz już w 11. minucie, gdy plac gry opuścił Sidney Tavares. Goście przez cały mecz nie zdołali pokonać Perchela.
Tabela i puchar
Przed kolejką Jagiellonia miała 12 punktów i zajmowała 12. miejsce, choć rozegrała mecz mniej niż większość stawki. Wisła Płock jest teraz 11. z 14 punktami. Po czwartkowej porażce w pucharach opisywaliśmy reakcję trenera w tekście Siemieniec po 0:3 z Anderlechtem.
W środę 28 października o 20:30 Jagiellonia zagra na wyjeździe z Lechią Gdańsk w 1/16 finału Pucharu Polski, a transmisję zapewni TVP Sport. Wisła Płock tego samego dnia o 17:30 zmierzy się z Puszczą Niepołomice.
Co daje to zwycięstwo Jagiellonii?
Nasza ocena: po czterech porażkach liczyło się przede wszystkim zwycięstwo, nawet wywalczone dopiero w końcówce i po spornej decyzji sędziego. Czyste konto 19-letniego bramkarza i gol zmiennika pokazują, że ławka może odegrać ważną rolę w trudnym okresie.
Środowy puchar da okazję, by sprawdzić, czy przełamanie z Białegostoku przełoży się na kolejny dobry mecz. Szerszy kontekst europejskiej sytuacji polskich klubów opisaliśmy w tekście Ranking UEFA: Polska znów na 12. miejscu.
