Motor Lublin zremisował z KGHM Zagłębiem Lubin 2:2 w piątkowym meczu 12. kolejki Ekstraklasy, choć po 48 minutach przegrywał 0:2. Wyrównującego gola zdobył w 87. minucie Mbaye N’Diaye, a Zagłębie nadal nie wygrało ligowego meczu z Motorem od sezonu 2008/09.
Zagłębie prowadziło do przerwy i tuż po niej
Pierwsza połowa była wyrównana. Goście zadali cios w ostatniej minucie: po dośrodkowaniu Marcela Reguły Sebastian Kerk uderzył z woleja, a piłka odbiła się jeszcze od Tina Plavitica i wpadła do siatki.
Pierwszą groźną okazję miał Josip Corluka, który uderzył z dystansu, a chwilę później niecelnie strzelił Kerk. Motor odpowiedział w 15. minucie strzałem Rony’ego Lopesa obok bramki. Najlepszą okazję gospodarze zmarnowali jednak po dośrodkowaniu Filipa Lubereckiego, gdy Mbaye N’Diaye posłał piłkę wysoko nad poprzeczką.
Tuż po przerwie Reguła podwyższył na 0:2. Po podaniu Michała Nalepy strzelił z pierwszej piłki prawą nogą przy lewym słupku. W pierwszej połowie sędziowie po weryfikacji wideo odwołali jedenastkę dla Zagłębia, wskazaną najpierw za zagranie ręką Plavitica.
Motor ruszył do ataku i wyrównał
Motor zmienił układ gry w 56. minucie: za Yacine’a Bourhane’a wszedł Mateusz Łęgowski, a Fabio Ronaldo zastąpił Makana Aiko.
W 75. minucie Łęgowski wykorzystał błąd Nalepy i zmniejszył stratę. Lublinianie zamknęli rywala na jego połowie, a w 87. minucie po dośrodkowaniu Rony’ego Lopesa Zlatan Alomerović niefortunnie odbił piłkę wprost na głowę N’Diaye. Senegalczyk trafił do siatki.
Motor przystępował do meczu po dwóch zwycięstwach 3:2: z Radomiakiem w Radomiu i ze Śląskiem Wrocław u siebie. Od powrotu do Ekstraklasy lublinianie wygrali trzy z czterech bezpośrednich spotkań z Zagłębiem, a jedno zakończyło się remisem.
Co to oznacza dla Zagłębia i Motoru?
Nasza opinia: dla zespołu trenera Leszka Ojrzyńskiego to remis, który będzie odbierany jak strata. Prowadzenie 2:0 na wyjeździe z rywalem, z którym nie wygrywa się od lat, było bliskie przełamania. Dla Motoru punkt zdobyty w końcówce może mieć znaczenie psychologiczne, bo drużyna pokazała, że potrafi odrabiać straty.
Motor wkrótce zagra w Pucharze Polski z Rakowem Częstochowa, o którego sytuacji pisaliśmy w tekście Dawid Szwarga wraca na ławkę.
