FC Barcelona zanotowała niespodziewaną porażkę po zapewnieniu sobie mistrzostwa Hiszpanii. Drużyna prowadzona przez Hansiego Flicka przegrała na wyjeździe z Deportivo Alaves 0:1. W podstawowym składzie Blaugrany wystąpili zarówno Robert Lewandowski, jak i Wojciech Szczęsny.
Barcelona po mistrzostwie Hiszpanii zawiodła
Po wygranym El Clasico i przypieczętowaniu mistrzostwa Hiszpanii Barcelona chciała zakończyć sezon z dorobkiem 100 punktów. Do realizacji tego celu potrzebowała kompletu zwycięstw w trzech ostatnich kolejkach La Ligi.
Tymczasem już pierwszy mecz po zdobyciu tytułu zakończył się sporą wpadką. Deportivo Alaves walczące o utrzymanie od początku było bardzo zmotywowane i sprawiło mistrzom Hiszpanii ogromne problemy w środowy wieczór.
Wojciech Szczęsny nie uratował Barcelony
Hansi Flick zdecydował się na kilka zmian w składzie. Szansę od pierwszej minuty otrzymał Robert Lewandowski, a w bramce Barcelony pojawił się Wojciech Szczęsny. Taka roszada to efekt zapewnienia już sobie tytułu. Rotacji w składzie Katalończyków było zresztą więcej.
To jednak gospodarze byli konkretniejsi pod bramką rywali. Już w 21. minucie blisko gola był Abde Rebbach, którego mocny strzał minimalnie minął słupek.
Barcelona odpowiedziała między innymi próbą Marcusa Rashforda, ale Anglik pomylił się z pola karnego.
Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, Deportivo Alaves zadało cios. W doliczonym czasie gry po rzucie rożnym piłkę do siatki skierował Ibrahim Diabate.
Robert Lewandowski był niewidoczny
Po przerwie Barcelona długo nie potrafiła odpowiedzieć. Co więcej, gospodarze byli blisko podwyższenia prowadzenia, ale tym razem Szczęsny uratował swój zespół po strzale głową Diabate.
Blaugrana miała ogromne problemy z kreowaniem sytuacji bramkowych. Nie pomagały również kolejne zmiany przeprowadzane przez Hansiego Flicka.
/https%3A%2F%2Fmedia.lubsport.pl%2Fmain%2F2026%2F05%2Fimago1077374105.jpg)
Bardzo słabe spotkanie rozegrał Robert Lewandowski. Polski napastnik był praktycznie niewidoczny i nie oddał ani jednego celnego strzału na bramkę Deportivo Alaves. Złośliwi łączą ten fakt z długim i obfitym świętowaniem tytułu mistrzowskiego.
Szczęsny i Lewandowski krytykowani
Obaj reprezentanci Polski, podobnie jak większość zawodników „Dumy Katalonii” zostali ocenieni w mediach bardzo krytycznie. Nic dziwnego – taka porażka nie przystoi mistrzowi kraju. W końcówce Barcelona próbowała wprawdzie jeszcze doprowadzić do wyrównania, ale brakowało konkretów pod bramką Antonio Sivery.
Deportivo Alaves utrzymało prowadzenie do ostatniego gwizdka i dzięki zwycięstwu wydostało się ze strefy spadkowej La Ligi.
Dla Barcelony porażka oznacza, że mistrzowie Hiszpanii nie zakończą sezonu z dorobkiem 100 punktów. Maksymalnie Blaugrana może zdobyć już tylko 97 oczek.
