Lech Poznań zremisował 1:1 z Sunderlandem w trzeciej kolejce Ligi Europy i zdobył pierwszy punkt w fazie ligowej. Trener Niels Frederiksen powiedział po meczu, że to był najlepszy występ jego zespołu w tych rozgrywkach, ale zapowiedział pokorę, a już w niedzielę Lech jedzie do Legii Warszawa, jak relacjonuje Weszło.
Gola dla Lecha strzelił w drugiej połowie Leo Bengtsson. Wcześniej, jak opisała Interia, poznaniacy stracili bramkę po błędzie Mateusza Lisa z początku spotkania. Dwa pierwsze mecze Lech przegrał po 0:4, z Crystal Palace i Bayerem Leverkusen, i przed tą kolejką zamykał tabelę.
Frederiksen: punkt może zrobić dużą różnicę
Duński szkoleniowiec podkreślił, że nie patrzy wyłącznie na wynik.
„Musimy zachować pokorę. Wcześniej przegraliśmy dwa mecze po 0:4. Jesteśmy szczęśliwi z tego punktu.”
Frederiksen ocenił, że starcie z Sunderlandem było podobne do pierwszego meczu z Crystal Palace. Różnica polegała na tym, że tym razem Lech stworzył więcej sytuacji, w których powinien strzelić gola. Trener przyznał też, że drużyny z Premier League grają w wyższym tempie, a pressing jest dla jego zespołu trudny, choć poznaniacy sobie z nim radzili. Zwrócił uwagę na stan boiska, który utrudniał grę.
Trener Lecha dodał, że po tych samych europejskich wieczorach drużyna przenosiła intensywność do ligi. Weszło przypomina, że po poprzednich meczach w Lidze Europy Lech wygrał 4:1 ze Śląskiem i 6:1 z Koroną.
Legia w niedzielę. Zapowiedź trenera
Frederiksen nie ukrywa, że liczy na podobny scenariusz w najbliższy weekend.
„Z każdym meczem stajemy się silniejsi, zwłaszcza kiedy gramy z tak mocnymi drużynami. Byliśmy w stanie przenieść tę intensywność do naszej ligi.”
Dodał, że w niedzielę Legię czeka trudne zadanie.
Co to oznacza dla Lecha?
To nasza ocena, oparta tylko na powyższych słowach i wynikach. Po dwóch porażkach 0:4 sam punkt nie zmienia sytuacji w tabeli radykalnie, ale zmienia nastrój przed hitem ligowym. Trener mówi o pokorze, a zarazem o tym, że zespół rośnie. Sprawdzianem będzie to, czy po raz trzeci z rzędu europejskie tempo przełoży się na wynik w Ekstraklasie.
Punkt Lecha ma też znaczenie dla całej polskiej piłki. Według Interii dał on federacji 0,200 punktu w rankingu UEFA. Przed meczem pisaliśmy o podejściu trenera: Lech Poznań – Sunderland: Frederiksen nie zmieni stylu mimo dwóch porażek 0:4. Więcej o poprzednim ligowym meczu z komentarzem trenera: Lech Poznań wygrał, ale Frederiksen był zaskoczony.
Źródła: Weszło, Interia.
