Kacper Tomasiak, zwycięzca piątkowych kwalifikacji, wystąpi w sobotę 24 października w finałowym konkursie Letniego Grand Prix w Klingenthal. Zawody mężczyzn zaczną się o 13:35, a transmisję pokażą Eurosport 2 i platforma HBO Max.
| Data | Godzina | Transmisja TV | Stream |
|---|---|---|---|
| Sobota 24 października, konkurs indywidualny mężczyzn | 13:35 | Eurosport 2 (od 13:30) | HBO Max (od 13:25) |
| Niedziela 25 października, konkurs drużyn mieszanych | 13:20 | Eurosport 2 (od 13:20) | HBO Max (od 13:10) |
Tomasiak wygrał kwalifikacje o 0,6 punktu
Polak w piątek wieczorem skoczył na Vogtland Arenie 144 metry i wyprzedził Mariusa Lindvika (142,5 m) o 0,6 punktu. Trzeci był Jan Hoerl (144,5 m), który miał o 3 punkty mniej od zwycięzcy. Tuż za podium znaleźli się Stephan Embacher, Jonas Schuster i Ryoyu Kobayashi.
To 19-letni zawodnik, trzykrotny medalista olimpijski. W treningach przed kwalifikacjami też był najwyższy z Polaków, a w obu seriach mieścił się w pierwszej dwunastce.
Kto jeszcze z Polaków skacze w sobotę?
Do konkursu awansowało pięciu Biało-Czerwonych. Maciej Kot był w kwalifikacjach jedenasty (136 m), a Paweł Wąsek dwunasty (134 m). Klemens Joniak zajął 45. miejsce (128,5 m), a Jakub Wolny 47. (125,5 m).
Poza stawką został Dawid Kubacki, który po skoku na 117,5 metra był 52. i nie awansował do zawodów.
Wcześniej, o 11:15, rozpocznie się konkurs kobiet. W kwalifikacjach dziesiąta była Anna Twardosz, która walczy o podium klasyfikacji generalnej Letniego Grand Prix.
Odwrócona kolejność startowa
Lista startowa sobotniego konkursu powstanie w odwrotnej kolejności do wyników kwalifikacji. Pierwszą serię rozpocznie Witalij Kaliniczenko z numerem 50, a zamknie ją Tomasiak z numerem 1. Polak będzie więc ostatnim zawodnikiem w obu seriach.
Co to oznacza dla Polaków?
Nasza opinia: wynik kwalifikacji daje Tomasiakowi komfort, bo skacze na końcu stawki i zna rezultaty rywali. Kwalifikacje to jednak tylko jedna próba, a w konkursie liczą się dwie serie, więc o podium zdecyduje stabilność. Dobre skoki Kota i Wąska sprawiają, że w drugiej dziesiątce mamy kilku zawodników gotowych do awansu.
Przed sezonem zimowym o formie polskich skoczków pisaliśmy m.in. po zmianach w składzie na Planicę, a o sytuacji samego Tomasiaka w tekście Tomasiak walczy o pieniądze.
