Robert Lewandowski: Chicago Fire remisuje 2:2 z Orlando City, Polak trafił w słupek

Robert Lewandowski: Chicago Fire remisuje 2:2 z Orlando City, Polak trafił w słupek
Robert Lewandowski. Credit: IMAGO / ZUMA Press Wire

Robert Lewandowski nadal czeka na pierwszego gola w Major League Soccer od 10 września. W nocy z 28 na 29 października napastnik Chicago Fire był o centymetry od trafienia w meczu z Orlando City, ale jego uderzenie zatrzymał słupek. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2, a bohaterem gości został Antoine Griezmann.

Słupek zamiast bramki

Polak wyszedł w podstawowym składzie Chicago Fire, w ataku razem z Philipem Zinckernagelem i Marenem Haile-Selassie, i miał w tym meczu kilka okazji. Na początku spotkania uderzył głową, ale bramkarz Orlando skutecznie interweniował, a sędzia liniowy i tak odgwizdał spalony. Chwilę później Lewandowski efektownie złożył się do strzału z powietrza. Piłka trafiła w słupek, a Sportowe Fakty podkreślają, że od gola dzieliły go centymetry.

W drugiej połowie, jeszcze przed wyrównaniem Chicago, Lewandowski miał kolejną dobrą sytuację. Znów nie znalazł drogi do siatki, bo był mocno naciskany przez rywala. Później zwycięstwo gospodarzom mógł jeszcze dać Philip Zinckernagel, ale nieznacznie się pomylił. Kapitan reprezentacji Polski wyglądał według Sportowych Faktów nieco lepiej niż w poprzednich spotkaniach, ale nie przełożyło się to na liczby.

Griezmann przyćmił gospodarzy

Orlando City prowadziło 2:0 do przerwy. W 6. minucie Ivan Angulo wykorzystał podanie Griezmanna, a w 35. minucie Francuz sam strzelił fantastycznego gola z około 30 metrów.

Po zmianie stron gra toczyła się głównie na połowie gości. W 57. minucie kontaktowego gola po dośrodkowaniu Leonardo Barroso zdobył głową Jonathan Bamba, który wszedł z ławki. Wyrównał w drugiej połowie Maren Haile-Selassie. W doliczonym czasie Bamba miał jeszcze szansę na zwycięstwo, ale strzelił zbyt lekko i bramkarz Maxime Crepeau uratował remis.

Chicago Fire zapewniło już sobie awans do fazy play-off tegorocznego sezonu MLS, ale wciąż walczy o jak najlepsze rozstawienie w Konferencji Wschodniej. Orlando City musi jeszcze bronić miejsca w play-offach.

Co to oznacza dla Lewandowskiego?

To nasza ocena: o formie Polaka trudno dziś mówić wyłącznie przez pryzmat liczb. Stworzył sobie sytuacje, jedna z nich mogła skończyć się efektownym golem, ale ostatecznie nie dopisał go do swojego konta. Chicago odrobiło dwubramkową stratę, a Polak był jednym z głównych aktywnych punktów w ataku.

Wcześniej na Lubsport pisaliśmy o serii meczów Lewandowskiego bez gola w Atlancie oraz o jego wypowiedzi na temat końca kariery.