Zamieszanie wokół Superpucharu Polski. PZPN zmienia zasady

Zamieszanie wokół Superpucharu Polski. PZPN zmienia zasady
Credit: IMAGO

Wokół Superpucharu Polski ponownie zrobiło się gorąco. Wszystko przez decyzję Polskiego Związku Piłki Nożnej, który chce przenieść tegoroczny mecz o trofeum z Poznania do Wrocławia. Pomysł wywołał ogromne kontrowersje, a głos w sprawie zabrał już prezes Lecha Poznań, Piotr Rutkowski.

Superpuchar miał wrócić do normalności

Po gigantycznym chaosie związanym z poprzednimi edycjami Superpucharu, PZPN deklarował, że spotkanie będzie rozgrywane na stadionie mistrza Polski. W praktyce oznaczało to, że gospodarzem tegorocznego meczu powinien zostać Lech Poznań.

W poprzednich latach wokół Superpucharu dochodziło do licznych komplikacji. Starcie Jagiellonii Białystok z Wisłą Kraków było wielokrotnie przekładane, a ostatecznie rozegrano je dopiero na PGE Narodowym przy bardzo niskiej frekwencji.

PZPN chce przenieść Superpuchar do Wrocławia

Teraz federacja znów zmieniła zdanie. Jak informowały media, podczas posiedzenia zarządu PZPN przedstawiono projekt zakładający rozegranie meczu o Superpuchar na Tarczyński Arenie we Wrocławiu.

Według sekretarza generalnego PZPN, Łukasza Wachowskiego, decyzja ma zwiększyć prestiż wydarzenia i poprawić jego wartość marketingową. W tle pojawiają się również kwestie sponsorskie i finansowe.

Rutkowski uderza w PZPN

Na decyzję błyskawicznie zareagował Piotr Rutkowski. Prezes Lecha nie ukrywał irytacji i otwarcie skrytykował działania federacji.

– Według mnie jest to kompletnie nietrafiona decyzja. Takie decyzje powinno się podejmować przed sezonem, żeby to było transparentne i żeby każdy wiedział, jakie są zasady gry – powiedział w programie „Gol” w TVP Sport.

Rutkowski podkreślił także, że dla Lecha organizacja Superpucharu w Poznaniu miała być nagrodą dla kibiców i karnetowiczów. Rok temu spotkanie z Legia Warszawa przyciągnęło około 40 tysięcy widzów.

Zamieszanie z Superpucharem – kluby są zaskoczone

Według medialnych doniesień zarówno Lech, jak i Górnik Zabrze mieli zostać poinformowani o możliwej zmianie praktycznie na ostatnią chwilę. To właśnie te dwa kluby mają zmierzyć się w meczu o Superpuchar Polski.

Cała sytuacja ponownie wywołała dyskusję o organizacji rozgrywek i sposobie podejmowania decyzji przez PZPN. Wielu działaczy oraz kibiców zwraca uwagę, że federacja po raz kolejny zmienia zasady nie w tym momencie, kiedy należy. Ostatnio głośno było o tym, że związek zamierza wprowadzić obowiązek obowiązkowy limit Polaków w kadrach meczowych drużyn już od przyszłego sezonu, co również nie spodobało się części klubów.