Hurkacz wygrał. Teraz dużo trudniejsze zadanie!

Hurkacz wygrał. Teraz dużo trudniejsze zadanie!
Credit: IMAGO

Hubert Hurkacz kontynuuje rywalizację w challengerze ATP w Cagliari. Polski tenisista pewnie pokonał Emilio Navę i zameldował się w kolejnej rundzie turnieju rozgrywanego na Sardynii. Wrocławianin wygrał spotkanie 6:4, 6:1 i momentami wyraźnie dominował nad Amerykaninem. Szczególnie dobrze wyglądała jego gra serwisowa oraz regularność w dłuższych wymianach.

Kolejny Amerykanin odprawiony przez Hurkacza

Dla Huberta Hurkacza był to już drugi wygrany mecz w Cagliari. W pierwszej rundzie Polak pokonał Zachary’ego Svajdę, odnosząc pierwsze zwycięstwo w challengerze od siedmiu lat.

Turniej na Sardynii ma dla Polaka duże znaczenie. Po słabszych występach w imprezach ATP zdecydował się zejść poziom niżej, aby odbudować formę oraz pewność siebie przed kolejnymi startami na kortach ziemnych.

Poprzeczka wymagań idzie w górę

W ćwierćfinale rywalem Huberta Hurkacza ma być Matteo Berrettini. Włoski tenisista należy do największych gwiazd całego turnieju i zdecydowanie lepiej czuje się na mączce niż dotychczasowi przeciwnicy Polaka. Berrettini w przeszłości potrafił dojść do finału turnieju wielkoszlemowego – chodzi o Wimbledon 2021, kiedy to w półfinale pokonał… Hurkacza.

To właśnie starcie z Berrettinim ma być prawdziwym testem aktualnej dyspozycji Hurkacza. Włoch dysponuje bardzo mocnym serwisem i świetnie wykorzystuje grę ofensywną na wolniejszej nawierzchni.

Hurkacz próbuje odbudować formę

Ostatnie miesiące były trudne dla Huberta Hurkacza. Polak zanotował serię słabszych wyników i spadł w rankingu ATP poza ścisłą czołówkę. W efekcie zdecydował się nawet na zmiany w sztabie szkoleniowym.

Turniej w Cagliari ma pomóc mu odzyskać rytm meczowy przed zbliżającym się ATP Masters 1000 w Rzymie oraz wielkoszlemowym Roland Garros.

Dobra postawa w challengerze ATP 175 może mieć dla Hurkacza ogromne znaczenie nie tylko pod względem mentalnym, ale również rankingowym. Zwycięzca turnieju otrzyma 175 punktów ATP, co w obecnej sytuacji Polaka jest bardzo istotne – musi on „ciułać” każdy punkt.

Mecz z Matteo Berrettinim zapowiada się więc jako jedno z najciekawszych spotkań całego turnieju i może pokazać, czy Hubert Hurkacz rzeczywiście wraca na właściwe tory. Mecz został zaplanowany na dziś, na godzinę 14:20.