Hubert Hurkacz odpadł z turnieju ATP Masters 1000 w Rzymie już po pierwszym meczu. Polski tenisista przegrał z Yannickiem Hanfmannem 7:6(3), 6:7(2), 2:6 po niezwykle zaciętym, trzysetowym pojedynku, który trwał ponad trzy godziny.
Spotkanie od początku było bardzo wyrównane. Obaj zawodnicy pewnie utrzymywali własne podania, dlatego o losach pierwszego seta zdecydował tie-break. W nim lepszy okazał się Hurkacz, który zachował więcej spokoju w kluczowych momentach.
Hanfmann wrócił do gry
Druga partia miała niemal identyczny przebieg. Znów długo nie było przełamań, a tenis obu zawodników stał na bardzo wysokim poziomie. Tym razem jednak tie-break padł łupem Niemca, który doprowadził do remisu w setach.
Po przegranym tie-breaku Polak wyraźnie stracił rytm. Hanfmann zaczął grać coraz odważniej i częściej przejmował inicjatywę w wymianach. Hurkacz miał problemy szczególnie przy drugim serwisie, co rywal skutecznie wykorzystywał.
Porażka Hurkacza w trzecim secie
W trzeciej odsłonie meczu Niemiec szybko zdobył przewagę przełamania. Hurkacz próbował jeszcze wrócić do gry i miał kilka okazji na odrobienie strat, ale Hanfmann bardzo dobrze radził sobie pod presją.
/https%3A%2F%2Fmedia.lubsport.pl%2Fmain%2F2026%2F05%2Fimago1077103761.jpg)
Ostatecznie Niemiec wygrał decydującego seta i zameldował się w kolejnej rundzie turnieju ATP w Rzymie. Dla Polaka oznacza to natomiast bardzo szybkie pożegnanie z włoską imprezą.
Kolejne problemy Hurkacza na mączce
Choć Hurkacz w ostatnich tygodniach pokazał poprawę formy na kortach ziemnych i dotarł do finału challengera w Cagliari, występ w Rzymie znów pokazał jego problemy z regularnością na tej nawierzchni.
Polak momentami prezentował bardzo dobry tenis, ale zabrakło mu skuteczności w najważniejszych fragmentach spotkania. Szczególnie bolesna może być druga partia, w której był bardzo blisko objęcia pełnej kontroli nad meczem.
Roland Garros coraz bliżej
Porażka w Rzymie oznacza, że Hubert Hurkacz będzie miał mniej okazji do ogrania się na mączce przed Roland Garros. Wielkoszlemowy turniej w Paryżu rozpocznie się już za kilkanaście dni.
Dla polskiego tenisisty najważniejsze będzie teraz szybkie wyciągnięcie wniosków i poprawa stabilności gry. Jeśli chce osiągnąć dobry wynik we French Open, będzie musiał prezentować znacznie wyższy poziom w kluczowych momentach meczów niźli dziś.
