Niestety! Hurkacz żegna się z turniejem ATP Rzym

Niestety! Hurkacz żegna się z turniejem ATP Rzym
Credit: IMAGO

Hubert Hurkacz odpadł z turnieju ATP Masters 1000 w Rzymie już po pierwszym meczu. Polski tenisista przegrał z Yannickiem Hanfmannem 7:6(3), 6:7(2), 2:6 po niezwykle zaciętym, trzysetowym pojedynku, który trwał ponad trzy godziny.

Spotkanie od początku było bardzo wyrównane. Obaj zawodnicy pewnie utrzymywali własne podania, dlatego o losach pierwszego seta zdecydował tie-break. W nim lepszy okazał się Hurkacz, który zachował więcej spokoju w kluczowych momentach.

Hanfmann wrócił do gry

Druga partia miała niemal identyczny przebieg. Znów długo nie było przełamań, a tenis obu zawodników stał na bardzo wysokim poziomie. Tym razem jednak tie-break padł łupem Niemca, który doprowadził do remisu w setach.

Po przegranym tie-breaku Polak wyraźnie stracił rytm. Hanfmann zaczął grać coraz odważniej i częściej przejmował inicjatywę w wymianach. Hurkacz miał problemy szczególnie przy drugim serwisie, co rywal skutecznie wykorzystywał.

Porażka Hurkacza w trzecim secie

W trzeciej odsłonie meczu Niemiec szybko zdobył przewagę przełamania. Hurkacz próbował jeszcze wrócić do gry i miał kilka okazji na odrobienie strat, ale Hanfmann bardzo dobrze radził sobie pod presją.

Credit: IMAGO

Ostatecznie Niemiec wygrał decydującego seta i zameldował się w kolejnej rundzie turnieju ATP w Rzymie. Dla Polaka oznacza to natomiast bardzo szybkie pożegnanie z włoską imprezą.

Kolejne problemy Hurkacza na mączce

Choć Hurkacz w ostatnich tygodniach pokazał poprawę formy na kortach ziemnych i dotarł do finału challengera w Cagliari, występ w Rzymie znów pokazał jego problemy z regularnością na tej nawierzchni.

Polak momentami prezentował bardzo dobry tenis, ale zabrakło mu skuteczności w najważniejszych fragmentach spotkania. Szczególnie bolesna może być druga partia, w której był bardzo blisko objęcia pełnej kontroli nad meczem.

Roland Garros coraz bliżej

Porażka w Rzymie oznacza, że Hubert Hurkacz będzie miał mniej okazji do ogrania się na mączce przed Roland Garros. Wielkoszlemowy turniej w Paryżu rozpocznie się już za kilkanaście dni.

Dla polskiego tenisisty najważniejsze będzie teraz szybkie wyciągnięcie wniosków i poprawa stabilności gry. Jeśli chce osiągnąć dobry wynik we French Open, będzie musiał prezentować znacznie wyższy poziom w kluczowych momentach meczów niźli dziś.