WTA Rzym: Porażki Linette i Fręch. Świątek poznała rywalkę

WTA Rzym: Porażki Linette i Fręch. Świątek poznała rywalkę
Credit: IMAGO

Turniej WTA w Rzymie rozkręca się, ale niestety pożegnały się z nim już dwie reprezentantki Polski – Magdy Linette i Fręch. Z kolei Iga Świątek poznała rywalkę w swoim pierwszym meczu.

Klęska Linette w Rzymie

Magda Linette bardzo szybko pożegnała się z turniejem WTA 1000 w Rzymie. Polka przegrała w pierwszej rundzie z Tatjaną Marią 0:2 i momentami była kompletnie bezradna na korcie. Szczególnie źle wyglądał pierwszy set, zakończony wynikiem 0:6.

Niemka od początku narzuciła swoje warunki gry i skutecznie rozrzucała Linette po korcie. Polka miała ogromne problemy z własnym serwisem i popełniała sporo niewymuszonych błędów.

W drugim secie było już zdecydowanie więcej walki, ale Maria utrzymała przewagę i zamknęła mecz w dwóch partiach 6:0; 6:3.

WTA Rzym: Fręch znów bez przełamania

Jeszcze bardziej dramatycznie wygląda sytuacja Magdaleny Fręch. Polka przegrała z Alexandrą Ealą 1:2 i była to jej szósta porażka z rzędu.

Spotkanie miało bardzo nierówny przebieg. Fręch fatalnie rozpoczęła mecz i pierwszego seta przegrała aż 0:6. Później jednak wróciła do gry i doprowadziła do wyrównania, pokazując dużo lepszy tenis.

Credit: IMAGO

Decydująca partia ponownie należała jednak do rywalki. Filipinka zachowała więcej spokoju w kluczowych momentach i ostatecznie wyeliminowała Polkę z turnieju w Rzymie w stosunku 6:0, 3:6, 6:4.

WTA Rzym: Świątek poznała swoją rywalkę

Po zakończeniu meczu Caty McNally z Darią Kasatkiną jasne stało się także, z kim zagra Iga Świątek w drugiej rundzie turnieju. Rywalką Polki będzie McNally, która rozbiła Australijkę 6:1, 6:4.

Kasatkina była wyraźnie słabsza i nie potrafiła przeciwstawić się agresywnej grze Amerykanki. Mecz był dodatkowo przerywany przez opady deszczu, ale po wznowieniu McNally nadal kontrolowała sytuację.

Kiedy zagra Świątek?

Dla Igi Świątek turniej w Rzymie ma ogromne znaczenie. Polka chce przygotować się jak najlepiej do wielkoszlemowej rywalizacji w Paryżu i przypomnieć o swoich sukcesach ze stolicy Włoch sprzed lat.

Kiedy Iga Świątek zagra z McNally? Ten mecz zaplanowany jest na piątek. Godzinę meczu poznamy dopiero w czwartkowy wieczór.

McNally teoretycznie nie będzie faworytką starcia ze Świątek, ale Amerykanka pokazała w pierwszej rundzie bardzo solidną formę. Polka będzie musiała od początku wejść na wysoki poziom, jeśli chce spokojnie awansować dalej.