Po raz pierwszy w historii transmitowanego przez telewizję turnieju PDC aż dwóch reprezentantów Polski awansowało do półfinału. Całe zawody zwieńczył Krzysztof Ratajski, który sięgnął po wielkie zwycięstwo.
Krzysztof Ratajski zachwycił w Leverkusen
Krzysztof Ratajski ma za sobą bardzo udany rok. Wcześniej dotarł do ćwierćfinałów mistrzostw świata oraz UK Open.
Teraz „Polski Orzeł” odniósł swój pierwszy duży triumf w sezonie 2026, wygrywając European Darts Open w Leverkusen.
W finale Ratajski pokonał Holendra Jermaine’a Wattimenę 8:6, notując przy tym średnią 92 punktów.
Droga do tytułu nie była jednak łatwa. Polak wyeliminował kilku czołowych zawodników świata, w tym Niemca Maxa Hoppa, wysoko notowanego Giana van Veena oraz byłego triumfatora World Matchplay Nathana Aspinalla.
Najlepszy występ zanotował jednak w półfinale, gdzie zmierzył się z Sebastianem Białeckim. Ratajski osiągnął średnią przekraczającą 100 punktów i pewnie awansował do finału.
Ile zarobił Krzysztof Ratajski?
Za zwycięstwo w turnieju PDC European Tour Krzysztof Ratajski otrzymał 35 tysięcy funtów, co odpowiada kwocie około 180 tysięcy złotych.
Kilka miesięcy wcześniej Polak dwukrotnie z rzędu docierał do półfinałów turniejów European Tour, kończąc rywalizację na etapie najlepszej czwórki podczas German Darts Grand Prix oraz European Darts Grand Prix.
To już trzeci triumf Ratajskiego w zawodach PDC European Tour. Wcześniej zwyciężał w Gibraltar Darts Trophy w 2019 roku oraz German Darts Open w 2023 roku.
Sebastian Białecki, który również dotarł do półfinału w Leverkusen, wzbogacił się o 10 tysięcy funtów, czyli około 50 tysięcy złotych.
Co dalej z Krzysztofem Ratajskim?
Już w przyszły weekend Ratajski uda się do angielskiego Blackpool, gdzie wystąpi w prestiżowym turnieju World Matchplay.
Pula nagród wynosi aż milion funtów, dlatego „Polski Orzeł” będzie miał kolejną szansę na znaczące powiększenie swoich zarobków.
W pierwszej rundzie zmierzy się z Gianem van Veenem – zawodnikiem, którego pokonał już podczas triumfalnego występu w Leverkusen.
