Lech Poznań odpuszcza hitowy transfer. Klub z La Liga zażądał fortuny

Lech Poznań odpuszcza hitowy transfer. Klub z La Liga zażądał fortuny
Kervin Arriaga. Credit: IMAGO / PsnewZ

Wygląda na to, że mistrzowie Polski zakończyli starania o jednego z pomocników Levante. Kluczową przeszkodą okazała się cena.

Kogo chciał Lech Poznań?

Od dawna wiadomo, że Lech Poznań szuka nowego pomocnika, a jednym z zawodników, którzy trafili na jego radar już w styczniu, był Kervin Arriaga.

Urodzony w Hondurasie pomocnik dołączył do Levante przed rozpoczęciem sezonu 2025/26 i zanotował 27 występów w La Liga.

28-latek dołożył do tego trzy gole i trzy asysty w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii, pomagając klubowi uniknąć spadku i zakończyć sezon na 16. miejscu.

Arriaga ma kontrakt z Levante do lata 2028 roku, dlatego szybko stało się jasne, że jego ewentualny transfer wiązałby się z koniecznością zapłacenia naprawdę dużych pieniędzy.

Czytaj Dalej: Był wart 5 milionów euro, teraz wraca do Ekstraklasy. Wieczysta Kraków dopina transfer

Dlaczego transfer upadł?

Powód, dla którego Lech Poznań ostatecznie nie zdołał doprowadzić transferu do końca, jest prosty — pieniądze.

Według informacji Álvaro De La Rochy hiszpański klub oczekiwał za zawodnika minimum 5 milionów euro.

Jak się okazało, taka kwota była zbyt wysoka nie tylko dla Lecha Poznań, ale również dla drugiego zainteresowanego klubu — Celty Vigo.

Co dalej z Lechem Poznań?

Lech Poznań zdążył już wydać sporo pieniędzy podczas letniego okna transferowego, sprowadzając między innymi Luisa Palmę, Terry’ego Yegbe oraz Mateusza Lisa.

Jeśli chodzi o początek obecnego sezonu, Kolejorz notuje mieszane wyniki zarówno na krajowym, jak i europejskim podwórku.

W Ekstraklasie Lech rozpoczął sezon od bezbramkowego remisu z Cracovią Kraków, a następnie odniósł dwa zwycięstwa z rzędu — przeciwko Wieczystej Kraków i Piastowi Gliwice.

Na arenie międzynarodowej Kolejorz zaliczył natomiast kompromitujące pożegnanie z eliminacjami Ligi Mistrzów, odpadając z duńskim Aarhus.

Mistrzowie Polski przenieśli się następnie do eliminacji Ligi Europy, gdzie mierzą się z farerskim KI Klaksvik. Skromne zwycięstwo 1:0 w pierwszym spotkaniu oznacza, że Lech przystąpi do rewanżu na Wyspach Owczych z przewagą.