Leo Messi został najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii. Inter Miami wygrał Leagues Cup

Leo Messi został najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii. Inter Miami wygrał Leagues Cup
Twitter

Przejście argentyńskiego zawodnika do Stanów Zjednoczonych wywołało spore emocje, ale raczej nic nie wskazywało na to, że Inter Miami po przeprowadzeniu kilku ruchów transferowych zacznie seryjnie wygrywać. Podopieczni Taty Martino pokonali jednak Nashville SC w finale Leagues Cup, a Leo Messi został najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii.

Choć to gracze Interu Miami wyszli na prowadzenie, to Nashville SC udało się wyrównać. Ostatecznie, w ciągu 120 minut gry nie udało się wyłonić zwycięzcy i potrzebne były do tego rzuty karne. W nich lepsi okazali się gracze Taty Martino, lecz dopiero po jedenastu seriach rzutów karnych.

Leo Messi został najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii. Zdobył 44 trofea

Pierwsza bramka w tym spotkaniu padła w 23. minucie, a jej autorem był nie kto inny jak Lionel Messi. Piłka trafiła do Argentyńczyka, ten zszedł z nią na lewą nogę i świetnym uderzeniem zza pola karnego dał prowadzenie swojej drużynie. Do przerwy wynik meczu już się nie zmienił.

Zawodnicy Nashville SC na wyrównanie musieli poczekać do 57. minuty meczu. Bramkę na 1:1 zdobył Picault i jak się okazało, był to ostatni gol w tym spotkaniu, ponieważ wynik remisowy utrzymał się przez resztę drugiej połowy, a także przez dogrywkę, co oznaczało konieczność wyłonienia zwycięzcy poprzez rzuty karne.

W drużynie Nashville SC już w drugim podejściu pomylił się Leal i wydawało się, że Inter Miami po piątej serii sięgnie po trofeum, ale wtedy jedenastki nie wykorzystał Ulloa. Potem rzuty karne były wykonywane perfekcyjnie aż do jedenastej kolejki, w której dla Interu Miami strzelił bramkarz – Callender, a golkiper Nashville SC, Panicco, popełnił błąd i jego drużyna musiała uznać wyższość rywali.

Choć do wyłonienia zwycięzcy były potrzebne dogrywka i rzuty karne, to ostatecznie Leo Messi został najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii futbolu. Argentyńczyk przegonił tym samym Daniego Alvesa, który tych pucharów w ciągu swojej kariery zdobył 43. Pozostaje pytanie, czy na tym licznik argentyńskiego piłkarza już się ostatecznie zatrzymał.