Magda Linette awansowała do drugiej rundy turnieju WTA 250 w Kantonie. Polka pokonała w pierwszej rundzie Rosjankę Anastasiję Zacharową 7:6 (8:6), 6:4. Spotkanie zakończyło się nad ranem we wtorek 27 października czasu polskiego i trwało godzinę i 54 minuty.
Tie-break i jedno przełamanie w drugim secie
Pierwszy set był wyrównany i żadna z zawodniczek nie oddała gema przy swoim podaniu, więc o jego wyniku musiał zdecydować tie-break. Linette obroniła w nim dwie piłki setowe, a potem zdobyła kolejne punkty i wygrała go 8:6.
W drugim secie Polka przełamała rywalkę w połowie partii i do końca utrzymywała własne podanie, co dało jej wygraną 6:4.
Zacharowa trafiła do głównej drabinki jako szczęśliwa przegrana z eliminacji. W finale kwalifikacji przegrała z Serbką 3:6, 2:6, ale ostatecznie dostała szansę gry w turnieju i już w pierwszej rundzie trafiła na Polkę.
Kto czeka w drugiej rundzie?
Rywalką Linette będzie zwyciężczyni meczu Lilli Tagger – Venus Williams. Według Interii amerykańska legenda nie jest w tym starciu faworytką, więc bardziej prawdopodobne wydaje się, że Polka zagra o ćwierćfinał z Tagger.
Do Chin Linette wróciła z Osaki, gdzie rozegrała dwa mecze i odpadła w drugiej rundzie po porażce z Kateriną Siniakovą. Sytuację polskich tenisistek w końcówce sezonu opisywaliśmy też w tekście Maja Chwalińska liderką kadry na Billie Jean King Cup.
Co to oznacza dla Linette?
Nasza ocena: po porażce w Osace wygrana w dwóch setach z zawodniczką, która musiała przejść przez eliminacje, daje Polce spokojniejszy początek w Kantonie. Obronione piłki setowe w tie-breaku pokazują, że w kluczowych momentach zachowała zimną krew. Jeśli awansuje do ćwierćfinału, będzie miała szansę zbudować dobrą końcówkę sezonu.
