Karol Drzewiecki i Piotr Matuszewski przegrali finał challengera w Lizbonie

Karol Drzewiecki i Piotr Matuszewski przegrali finał debla turnieju ATP Challenger w Lizbonie. Polacy wygrali pierwszego seta, ale ulegli Tiago Pereirze i Benjaminowi Winterowi Lopezowi 6:4, 3:6, 10-5 w super tie-breaku, informuje Sportowefakty.pl.

Finał rozegrano w sobotę 24 października. Rozstawieni z numerem czwartym Polacy mierzyli się z portugalsko-hiszpańskim duetem z dwójką, a mecz trwał godzinę i 21 minut.

Rywale odskoczyli w super tie-breaku

Pierwszy set był po myśli Biało-Czerwonych. Drzewiecki i Matuszewski przełamali rywali w trzecim gemie, potem pewnie bronili własnego serwisu i wygrali partię 6:4.

W drugim secie inicjatywę przejęli Pereira i Winter Lopez. Przełamali Polaków w drugim gemie, prowadzili 3:0, a przy stanie 5:3 wykorzystali pierwszą piłkę setową.

W super tie-breaku rywale odskoczyli na 5-2. Polacy doprowadzili do remisu 5-5, ale potem przegrali pięć kolejnych punktów i całą rozgrywkę 5-10.

Drugi przegrany finał w kilka tygodni

Droga do finału była udana. W półfinale Drzewiecki i Matuszewski pokonali Victora Vlada Corneę i Kaia Wehnelta 7:6, 6:0.

Na początku września dotarli też do finału challengera w Como, gdzie ulegli Admirowi Kalenderowi i Nino Serdarusiciowi 3:6, 4:6. W Lizbonie zabrakło niewiele, by przełamać tę passę.

Co to oznacza dla polskiego debla?

Nasza ocena: dwa finały w ciągu miesiąca pokazują, że polski duet gra na dobrym poziomie na szczeblu challengerów. Polskie tenisistki tymczasem szykują się do Billie Jean King Cup. Do pierwszego tytułu w tej parze brakuje jednak ostatniego kroku, a w Lizbonie zadecydowały pojedyncze punkty w końcówce super tie-breaka.