Maja Chwalińska liderką kadry na Billie Jean King Cup. Bez Świątek, Fręch i Linette

Maja Chwalińska liderką kadry na Billie Jean King Cup. Bez Świątek, Fręch i Linette
Credit: IMAGO

Maja Chwalińska znalazła się we wstępnym składzie reprezentacji Polski na mecz Billie Jean King Cup ze Szwecją, który odbędzie się 20 i 21 listopada we Włocławku. Jak poinformował Polski Związek Tenisowy, w kadrze zabrakło Igi Świątek, Magdaleny Fręch i Magdy Linette. Stawką spotkania jest awans do fazy Billie Jean King Cup Qualifiers.

Chwalińska poprowadzi młodą kadrę

W zgłoszonym przez PZT składzie znalazło się pięć zawodniczek: Maję Chwalińską, Katarzynę Kawę, Martynę Kubkę, Lindę Klimovicovą i Weronikę Falkowską. To skład wstępny. Kapitanowie mogą dokonać w nim maksymalnie trzech zmian, najpóźniej na godzinę przed losowaniem zaplanowanym na 19 listopada.

Według Polsatu Sport to Chwalińska będzie liderką drużyny. Polka ma za sobą przełomowy sezon: jak przypomina Sport.pl, awansowała do finału Roland Garros i wygrała turniej WTA 1000 w Wuhan. Brak Świątek nie jest zaskoczeniem, bo Polka ogłosiła już koniec sezonu i rezygnację ze startów do końca 2026 roku.

Szwedki bez zawodniczki z czołowej setki

Szwecja zgłosiła do meczu Kajsę Rinaldo Persson, Caijsę Hennemann, Lisę Zaar, Leę Nilsson i Lineę Bajraliu. Najwyżej notowana z nich jest Rinaldo Persson, obecnie 223. zawodniczka rankingu WTA. Polsat Sport ocenia, że nawet bez trzech doświadczonych tenisistek Polki będą faworytkami.

Celt podkreśla jednak, że rywalek nie wolno lekceważyć. „Cel, niezależnie od składu, to zwycięstwo i walka wiosną o awans do finałów. Rywalki na papierze nie są może tak groźne, jak Ukrainki, ale nie możemy ich lekceważyć” powiedział kapitan, cytowany przez PZT.

Przed rokiem w fazie play-off Polki wygrały w Gorzowie Wielkopolskim turniej z udziałem Rumunek i Nowozelandek. Wiosną, w meczu o awans do finałów, przegrały w Gliwicach z Ukrainą 0:4. Zwyciężczynie listopadowego spotkania zagrają w kwietniu 2027 roku o awans do turnieju finałowego.

Co to oznacza dla polskiej reprezentacji?

Mecz we Włocławku to sprawdzian dla drużyny, która coraz mocniej opiera się na Chwalińskiej i młodszych zawodniczkach. Bez Świątek, Fręch i Linette to na niej i na Katarzynie Kawie spadnie największy ciężar wyników.

Skład Szwedek pokazuje jednak, że Polki mają argumenty, by wygrać i znów walczyć wiosną o finały. Więcej o jednej z powołanych pisaliśmy w tekście o Lindzie Klimovicovej, a o trudnych momentach Chwalińskiej w tym sezonie w artykule o jej występie na Wimbledonie.

Transmisję meczu Polska – Szwecja zapowiadają sportowe anteny Polsatu.

Źródła: Polski Związek Tenisowy, Polsat Sport, Sport.pl.