Widzew Łódź rozpoczął nowy sezon Ekstraklasy remisem 2:2 z Motorem Lublin. Po meczu więcej niż o samym wyniku mówiło się jednak o nieobecności dwóch ważnych zawodników.
Kogo zabrakło w Widzewie Łódź?
Trener Aleksandar Vuković obserwował, jak jego zespół wywalczył punkt na inaugurację sezonu Ekstraklasy. Mimo to największe zainteresowanie po spotkaniu wzbudziła nieobecność Steliosa Andreou.
Reprezentant Cypru rozegrał w ubiegłym sezonie 22 mecze w barwach Widzewa, dlatego jego brak w kadrze meczowej wywołał wiele pytań.
Vuković wyjaśnił jednak, że obrońca prowadzi rozmowy dotyczące transferu i sam poprosił o to, by nie znaleźć się w składzie na inaugurację sezonu.
Szkoleniowiec powiedział: „Jeżeli chodzi o Steliosa, to są prowadzone rozmowy na temat jego odejścia z klubu. On sam poprosił o to, żeby nie wystąpić, bo ryzykowałby kontuzją lub zamknięciem się na ewentualny transfer zimą z kolejnego klubu, regulują to przepisy.”
Co z Andim Zeqirim?
Drugim nieobecnym w meczu z Motorem Lublin był szwajcarski napastnik Andi Zeqiri.
27-latek zdobył trzy bramki w 28 występach dla Widzewa w poprzednim sezonie, jednak przeciwko Motorowi zabrakło go nawet w kadrze meczowej.
Vuković wyjaśnił również tę sytuację: „Andi Zeqiri nie znalazł się w kadrze meczowej na mocy mojej decyzji m.in. po rozmowach odbytych z pionem sportowym, a nawet samym właścicielem.”
Przed dołączeniem do Widzewa Zeqiri spędził sezon na wypożyczeniu w Standardzie Liège, gdzie zdobył dziewięć bramek w 24 meczach ligowych.
Wcześniej występował również w Genku. W barwach belgijskiego klubu strzelił siedem goli w 30 spotkaniach ligowych.
Co dalej z Widzewem Łódź?
Po emocjonującym remisie 2:2 z Motorem Lublin Widzew Łódź przygotowuje się już do drugiej kolejki Ekstraklasy.
W piątek łodzianie zmierzą się na wyjeździe z Wisłą Płock, która na inaugurację sezonu sprawiła niespodziankę, pokonując Raków Częstochowa 2:1 na jego stadionie.
