Wszystko wskazuje na to, że były reprezentant Polski Eugen Polanski jest o krok od utraty pracy w Borussii Mönchengladbach. Trener nie otrzymał bowiem poparcia od dyrektora sportowego klubu.
Najgorszy start w historii
Borussia Mönchengladbach poniosła w sobotę trzecią porażkę z rzędu w Bundeslidze, przegrywając na wyjeździe z Freiburgiem aż 0:5.
Tym samym klub pozostaje bez choćby jednego punktu w ligowej tabeli, a jego bilans bramkowy wynosi -9.
Wcześniej Borussia przegrała 0:3 z RB Lipsk oraz 3:4 z beniaminkiem Elversbergiem.
Trener Eugen Polanski znalazł się teraz na krawędzi zwolnienia, a najważniejsze osoby w klubie mają wkrótce odbyć rozmowy w sprawie przyszłości zespołu.
Czytaj Dalej: Górnik Zabrze ma nową gwiazdę. Niedawno kosztował 6 milionów euro
Co zostało powiedziane?
Pod względem liczby punktów i bilansu bramkowego jest to najgorszy start Borussii Mönchengladbach w historii jej występów w Bundeslidze.
Dyrektor sportowy Rouven Schröder nie krył frustracji w pomeczowej rozmowie ze stacją Sky.
Powiedział: „To oczywiście ogólna sytuacja, która jest niezwykle bolesna.
„Wszyscy dajemy z siebie wszystko, ale ponosimy odpowiedzialność za swoją pracę i za utrzymanie Borussii Mönchengladbach w Bundeslidze. W najbliższych dniach ważne będzie, abyśmy realnie ocenili sytuację”.
Przygnębiający początek Gladbach
Schröder dodał: „Wszyscy jesteśmy bardzo przygnębieni i rozczarowani.
„Najważniejsze jest teraz, żebyśmy wszyscy się uspokoili i skupili na wyciągnięciu właściwych wniosków.
„Jeśli chodzi o analizę, mamy dzisiejszy dzień, ale będzie też jutro, kiedy wrócimy, dobrze się wyśpimy i będziemy mogli dokładnie przeanalizować sytuację.
„Mamy jeszcze jeden mecz i nie chcemy udawać się na przerwę reprezentacyjną bez żadnych punktów”.
Przyszłość Polanskiego wciąż niepewna
Zapytany wprost o przyszłość Polanskiego na stanowisku trenera pierwszego zespołu, dyrektor sportowy nie dał mu żadnej gwarancji pozostania w klubie.
Powiedział: „Porozmawiamy z Eugenem, zespołem, radą drużyny oraz wszystkimi, którzy byli dziś zaangażowani w to spotkanie.
„Będziemy rozmawiać o tym, czy chcemy kontynuować pracę w obecnym składzie. Chodzi o punkty, a nie o ludzi”.
