WTA Rzym: Były problemy, ale jest zwycięstwo Świątek!

WTA Rzym: Były problemy, ale jest zwycięstwo Świątek!
Credit: IMAGO

Iga Świątek rozpoczęła turniej WTA w Rzymie od wymęczonego zwycięstwa, choć początek meczu wcale nie zwiastował późniejszych problemów. Polka świetnie weszła w spotkanie i błyskawicznie wygrała pierwszego seta 6:1, ale później rywalka, Caty McNally, postawiła znacznie trudniejsze warunki.

Kapitalny początek meczu Igi Świątek

W pierwszej partii liderka światowego tenisa wyglądała bardzo pewnie. Iga Świątek dominowała od początku meczu, dobrze serwowała i regularnie przełamywała rywalkę. Efekt był błyskawiczny – set zakończył się wynikiem 6:1.

Polka imponowała przede wszystkim skutecznością przy własnym podaniu i agresywną grą z głębi kortu. Wydawało się, że całe spotkanie może zakończyć się bardzo szybko.

Caty McNally wróciła do gry

Druga partia wyglądała już zdecydowanie inaczej. Amerykanka zaczęła grać odważniej i znacznie ograniczyła liczbę prostych błędów. Mecz się wyrównał, a Świątek nie była już tak skuteczna jak na początku spotkania.

Co ciekawe, Iga dość szybko przełamała McNally, co zapowiadało pewne zwycięstwo w meczu. Gdy przy stanie 5:4 Polka serwowała, by wygrać mecz, niespodziewanie została przełamana. Set ostatecznie zakończył się tie-breakiem, wygranym przez Amerykankę.

Dla Świątek był to wyraźnie trudniejszy moment meczu. Polka momentami wyglądała na podenerwowaną i nie mogła znaleźć odpowiedniego rytmu gry.

Credit: IMAGO

Trzeci set dla Igi Świątek

W trzecim secie Iga Świątek odzyskała kontrolę nad spotkaniem. Polka poprawiła skuteczność serwisu i zaczęła częściej przejmować inicjatywę w wymianach.

Kluczowe okazało się przełamanie wywalczone w środkowej końcówce seta. Wcześniej Iga zdołała uzyskać przewagę, a potem ją roztrwoniła, ale gdy wygrała gema przy stanie 4:3 i podwyższyła na 5:3, a potem na 6:3, kamień spadł nam z serca.

Dla Polki to ważne zwycięstwo przed kolejnymi meczami na kortach ziemnych i przygotowaniami do Roland Garros.

Świątek walczy o kolejny sukces w Rzymie

Turniej w Rzymie jest dla Igi Świątek jednym z najważniejszych etapów przygotowań do wielkoszlemowego Roland Garros. Polka bardzo dobrze czuje się na kortach ziemnych i w stolicy Włoch regularnie osiąga znakomite wyniki. Teraz jednak walczy przede wszystkim o powrót do najwyższej formy, by z optymizmem podchodzić do French Open.

Każde zwycięstwo ma obecnie ogromne znaczenie, ponieważ Świątek chce odzyskać pełną pewność siebie przed najważniejszą częścią sezonu. Dzisiejszy mecz tej pewności raczej nie zwiększył, ale ostatecznie nie zakończył się też katastrofą.