Radosław Majecki ponownie opuszcza AS Monaco. Polski bramkarz najbliższy sezon spędzi na Cyprze, gdzie został wypożyczony do Pafos FC. Co ciekawe, w nowym klubie będzie współpracował z dobrze znanym szkoleniowcem – Ricardo Sa Pinto, byłym trenerem Legii Warszawa.
Radosław Majecki wypożyczony do Pafos FC
AS Monaco oficjalnie potwierdziło, że 26-letni bramkarz został wypożyczony na rok do Pafos FC. W umowie znalazła się również opcja wykupu, która może zostać aktywowana po zakończeniu sezonu.
Według dostępnych informacji cypryjski klub będzie mógł wykupić reprezentanta Polski za 2,5 miliona euro, a dodatkowe 500 tysięcy euro przewidziano w formie bonusów. Monaco zabezpieczyło się także na przyszłość, zachowując 15 procent od ewentualnego kolejnego transferu zawodnika.
Kolejna próba odbudowy kariery Majeckiego
Majecki trafił do AS Monaco w 2020 roku z Legii Warszawa, jednak od początku miał problemy z wywalczeniem miejsca w podstawowym składzie.
Pierwszym krokiem do regularnej gry było wypożyczenie do Cercle Brugge w 2022 roku. Po powrocie do Francji otrzymał swoją szansę, ale kilka kosztownych błędów sprawiło, że ponownie stracił miejsce między słupkami.
W poprzednim sezonie został wypożyczony do Stade Brestois, jednak także tam nie zdołał wywalczyć pozycji pierwszego bramkarza. Po powrocie do Monaco klub zdecydował, że najlepszym rozwiązaniem będzie kolejne wypożyczenie.
Spotkanie z Ricardo Sa Pinto
Dużym atutem transferu może okazać się osoba trenera. Od kwietnia szkoleniowcem Pafos FC jest Ricardo Sa Pinto, którego polscy kibice doskonale pamiętają z pracy w Legii Warszawa.
Portugalczyk będzie miał okazję pomóc Majeckiemu odbudować formę i odzyskać regularność, której bramkarzowi brakowało w ostatnich sezonach.
Radosław Majecki – szansa na nowy początek
W minionych rozgrywkach Majecki wystąpił w 10 spotkaniach i trzykrotnie zachował czyste konto. To jednak nie wystarczyło, by na stałe przekonać do siebie sztab szkoleniowy AS Monaco.
Transfer do mistrza Cypru może okazać się dla 26-latka doskonałą okazją do odbudowy kariery. Regularne występy w Pafos pozwoliłyby mu nie tylko wrócić do wysokiej dyspozycji, ale również ponownie zwrócić na siebie uwagę selekcjonera reprezentacji Polski.
