Roman Kołtoń domaga się, by Jan Urban powołał do reprezentacji Polski Bartosza Nowaka z GKS-u Katowice i Łukasza Porębę z Elversbergu. Selekcjoner ma ogłosić listę na listopadowe zgrupowanie 6 listopada. Biało-Czerwoni zagrają w Lidze Narodów z Rumunią 14 listopada i ze Szwecją 17 listopada.
Żaden z tych piłkarzy nie zadebiutował dotąd w pierwszej reprezentacji. Oba mecze mogą być okazją do sprawdzenia zawodników spoza ścisłego grona kadrowiczów.
Nowak: „fantastyczne liczby”
Nowak zwrócił na siebie uwagę hat-trickiem w wygranym 3:2 meczu z Widzewem Łódź, który opisaliśmy w tekście Bartosz Nowak: hat-trick w meczu GKS Katowice – Widzew. Kołtoń w programie na kanale Meczyki powiedział: „Jan Urban musi powołać Bartosza Nowaka. Moje hasło brzmi: »Urban? Nowak!«. Gość ma bardzo konkretne liczby”.
Dziennikarz przypomniał, że pomocnik ma w tym sezonie Ekstraklasy siedem goli i osiem asyst. „To nie są dobre liczby, to są fantastyczne liczby” ocenił Kołtoń. Jego zdaniem kadra potrzebuje piłkarza, który poprawi grę ofensywną.
Poręba i problem z „szóstką”
Drugim kandydatem jest 26-letni Łukasz Poręba, który w tym sezonie zagrał dziesięć meczów w Bundeslidze w barwach Elversbergu. Kołtoń widzi w nim rozwiązanie dla pozycji numer sześć, na której według niego reprezentacja ma wyraźne kłopoty. Dodał, że Urban ma zawodnika z topowej ligi na newralgicznej pozycji i nie powinien go pomijać.
Co to oznacza dla selekcjonera?
Nasza ocena: to głos jednego komentatora, a nie decyzja sztabu. Urban będzie wybierał kadrę także w świetle sytuacji kadrowej, o której pisaliśmy przy okazji urazu Marcina Bułki. Argumenty liczbowe za Nowakiem są jednak wyraźne. Odpowiedź przyniesie piątkowa lista.
