Sebastian Szymański: gol głową w Nicei, ale Rennes przegrywa z OGC 2:5

Sebastian Szymański: gol głową w Nicei, ale Rennes przegrywa z OGC 2:5
Fot. Daniel Derajinski / Icon Sport

Sebastian Szymański zdobył gola głową w piątkowym meczu 9. kolejki Ligue 1, ale Stade Rennais przegrało na wyjeździe z OGC Nice 2:5. Polak wyrównał już w 15. minucie, lecz później gospodarze przejęli kontrolę nad meczem.

Gol Szymańskiego na 1:1

Nice objęło prowadzenie w 12. minucie z rzutu karnego, który wykorzystał Elye Wahi po faulu bramkarza Rennes Nicolasa Lemaitre’a. Odpowiedź przyszła po trzech minutach. Mahamadou Nagida zagrał z lewej strony na drugą stronę pola karnego, gdzie niepilnowany Szymański uderzył głową i wyrównał. To jego czwarty ligowy gol w tym sezonie.

Później gospodarze wrócili na prowadzenie po kolejnym rzucie karnym, a w doliczonym czasie pierwszej połowy trafił Jonathan Clauss. Rennes schodziło na przerwę przy stanie 1:3. Po przerwie murawę opuścił Przemysław Frankowski, którego zastąpił Bryan Reynolds.

Wahi bohaterem, Rennes traci punkty

W 52. minucie na 4:1 podwyższył Mohamed Amoura. Sześć minut później Boulaye Dia z rzutu karnego zmniejszył rozmiary porażki, a w 73. minucie hat-trick skompletował Wahi, ustalając wynik na 5:2.

Wynik tym bardziej zaskakuje, że przed piątkowym meczem Rennes zajmowało drugie miejsce w tabeli Ligue 1, tracąc jeden punkt do PSG. Drużyna Szymańskiego i Frankowskiego spisuje się w tym sezonie nadspodziewanie dobrze, a tydzień wcześniej Szymański zanotował dublet w wygranym 3:0 meczu ze Strasbourgiem, w którym asystę zaliczył Frankowski.

Co to oznacza przed kadrą?

To nasza ocena: porażka boli, ale forma Szymańskiego jest ważniejsza dla reprezentacji niż wynik jednego meczu. Pomocnik zdobył gola w meczu ze Szwecją i zaliczył asystę przeciwko Rumunii podczas poprzedniego zgrupowania, a z tymi rywalami biało-czerwoni zagrają także w listopadzie. Powołania Jan Urban ogłosi 6 listopada, więc piątkowy gol to dobra wizytówka przed ogłoszeniem listy.