Śląsk Wrocław nie ma jeszcze nowego trenera, ale lista kandydatów zmienia się z godziny na godzinę. Czesław Michniewicz odpada, bo według dziennikarza Marcina Torza nie jest zainteresowany pracą w żadnym polskim klubie, a w gronie rozważanych pojawił się Aleksandar Vuković. Decyzja może zapaść w czwartek, 5 listopada, na posiedzeniu rady nadzorczej.
Michniewicz mówi nie
Nazwisko byłego selekcjonera reprezentacji Polski pojawiło się po zwolnieniu Ante Šimundży. Torz przekazał najpierw, że władze klubu analizują taką możliwość, a kilka godzin później poinformował o odpowiedzi samego szkoleniowca. „Czesław Michniewicz przekazał mi przed chwilą, że na dziś nie jest zainteresowany pracą w żadnym polskim klubie”, napisał dziennikarz, jak relacjonuje WP SportoweFakty.
Michniewicz od dwóch lat jest bez klubu. Po rozstaniu z kadrą w 2023 roku prowadził saudyjski Abha Club i marokański AS FAR Rabat, a obecnie jest ekspertem Kanału Zero.
Vuković na liście
Według informacji Torza przytoczonych przez WP SportoweFakty w gronie rozważanych kandydatów jest Vuković. Serb pozostaje bez pracy od 10 września, gdy został zwolniony z Widzewa Łódź. Wcześniej prowadził Piasta Gliwice i Legię Warszawa, a niedawno jego nazwisko wymieniano w kontekście Cracovii.
Zmiany także w dyrekcji
Dzień po zwolnieniu trenera z klubem pożegnał się dyrektor sportowy Rafał Grodzicki. Pełnił tę funkcję od listopada 2024 roku, z przerwą na rolę dyrektora skautingu. Kibice mieli do niego zastrzeżenia za letnie okno transferowe, po którym beniaminek nie został odpowiednio wzmocniony, jak pisze WP SportoweFakty.
Tymczasowo drużynę prowadzi dotychczasowy asystent Toni Golem. Śląsk zajmuje 16. miejsce w tabeli, przegrał sześć z siedmiu ostatnich meczów ligowych, a wcześniej odpadł z Pucharu Polski po porażce 1:2 z Odrą Opole. Wcześniejsze wątki opisywaliśmy w tekstach Śląsk Wrocław: Šimundža odsunięty po 1:3 z Radomiakiem oraz Śląsk Wrocław: Šimundža po porażce z Odrą.
Co to oznacza dla Śląska?
Nasza ocena: klub działa pod presją czasu. W sobotę, 7 listopada, Śląsk podejmuje u siebie Piasta Gliwice, a rada nadzorcza zbiera się dopiero w czwartek. Jeśli decyzja zapadnie wtedy, nowy trener będzie miał na przygotowanie zespołu bardzo mało dni, a pierwszy mecz poprowadzi zapewne w warunkach strefy spadkowej.
Na razie to jednak tylko doniesienia dziennikarza, bo klub nie ogłosił następcy.
