Trzy mecze, trzy zwycięstwa i ani jednego przegranego seta. Maja Chwalińska w świetnym stylu awansowała do turnieju głównego French Open 2026 na kortach Roland Garros. W decydującym meczu kwalifikacji pokonała Suzan Lamens 7:6(4), 7:5.
Nerwowy początek meczu Chwalińskiej
Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla Suzan Lamens, która już w pierwszym gemie przełamała serwis Polki. Maja Chwalińska błyskawicznie odpowiedziała jednak przełamaniem powrotnym i po chwili było już 1:1.
Pierwszy set długo był bardzo wyrównany. Obie zawodniczki miały problemy z utrzymywaniem własnego podania, a kolejne gemy często rozstrzygały się na przewagi.
Tie-break dla Chwalińskiej
Przy stanie 4:3 dla Holenderki wydawało się, że to ona przejmie kontrolę nad meczem, bo zanotowała drugie przełamanie. Polka natychmiast jednak odrobiła straty.
Ostatecznie o losach pierwszej partii zdecydował tie-break. W nim zdecydowanie lepiej spisała się Maja Chwalińska, która wygrała 7-4 i objęła prowadzenie w meczu.
Drugi set pełen zwrotów akcji
Druga partia również dostarczyła wielu emocji. Początek był spokojniejszy, ale później znów rozpoczęła się seria przełamań.
Suzan Lamens prowadziła już 5:3 i wydawało się, że doprowadzi do trzeciego seta. Wtedy jednak Polka zanotowała kapitalny fragment gry.
Maja Chwalińska wygrała cztery gemy z rzędu, odwróciła losy seta i zakończyła spotkanie wynikiem 7:5.
Debiut Chwalińskiej we French Open
Dla Chwalińskiej będzie to pierwszy w karierze występ w głównej drabince French Open 2026.
/https%3A%2F%2Fmedia.lubsport.pl%2Fmain%2F2026%2F05%2Fimago1077652500.jpg)
W eliminacjach Polka pokonała wcześniej Francuzki Alice Rame oraz Carole Monnet. W turnieju głównym dołączy do Igi Świątek, Magdy Linette oraz Magdaleny Fręch. Wśród mężczyzn w akcji zobaczymy Huberta Hurkacza i Kamila Majchrzaka.
Losowanie turnieju French Open 2026 na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu odbędzie się już dziś (w czwartek). Wtedy poznamy rywali i rywalki polskich zawodników. Nasza reprezentacja na paryskiej ceglastej mączce będzie całkiem okazała, ale największe nadzieje budzi oczywiście występ Igi Świątek, która wygrywała już ten turniej czterokrotnie.
