Fatalny start Rangers. Jagiellonia Białystok może to wykorzystać

Fatalny start Rangers. Jagiellonia Białystok może to wykorzystać
Derek McInnes. Credit: IMAGO / Focus Images

Jagiellonia Białystok uda się w czwartek do Szkocji na rewanżowy mecz z Rangers FC w ramach eliminacji Ligi Europy. Na szczęście dla polskiego zespołu Szkoci wciąż nie potrafią odnaleźć właściwego rytmu.

Rangers ponownie zawodzą u siebie

Zaledwie kilka dni po porażce 1:2 z Jagiellonią w Polsce, Rangers liczyli na szybką rehabilitację w spotkaniu z Hibernianem w szkockiej Premiership.

‘The Gers’ po raz pierwszy w tym sezonie zagrali przed własną publicznością, ale nie zdołali wykorzystać atutu własnego boiska. Gospodarze przegrali 1:2 i zanotowali kolejne rozczarowujące spotkanie.

Tym samym nowy trener Rangers, Derek McInnes, wciąż czeka na swoje pierwsze zwycięstwo w trzech pierwszych meczach o stawkę.

Taka seria z pewnością nie pomaga w budowaniu pewności siebie i odpowiedniego rozpędu przed czwartkowym rewanżem z Jagiellonią.

Wielka szansa dla Jagiellonii Białystok

Jagiellonia w ubiegłym sezonie spisała się znakomicie na europejskiej arenie. Nie tylko awansowała do fazy ligowej Ligi Konferencji Europy, ale również dotarła do fazy pucharowej rozgrywek.

Sezon wcześniej białostoczanie także zameldowali się w fazie pucharowej europejskich rozgrywek. Tym razem ich przygoda była jeszcze bardziej imponująca, ponieważ Jagiellonia dotarła aż do ćwierćfinału.

Rangers z kolei mają za sobą znacznie mniej udany poprzedni sezon w Europie. Szkocki zespół zakończył fazę ligową Ligi Europy dopiero na 32. miejscu, zdobywając zaledwie cztery punkty.

Gospodarze czwartkowego spotkania z pewnością będą chcieli odrobić jednobramkową stratę z pierwszego meczu, ale nie jest to już jedyny problem, z którym muszą się mierzyć.

Frustracja rośnie również w lidze. Rangers tracą już pięć punktów do liderującego Celticu, mimo że rozegrano dopiero dwie kolejki nowego sezonu.

McInnes apeluje o cierpliwość

Derek McInnes ma za sobą bardzo udany sezon w Hearts, z którym był o krok od historycznego mistrzostwa Szkocji.

Latem szkoleniowiec otrzymał szansę poprowadzenia Rangers, jednak początek jego pracy na Ibrox zdecydowanie nie przebiega zgodnie z oczekiwaniami.

Po porażce z Hibernianem McInnes w rozmowie z BBC zaapelował o cierpliwość.

„Są teraz drobne rzeczy, które działają na naszą niekorzyść, ale musimy pozostać silni. Nie jesteśmy tak słabi, jak niektórzy uważają” – powiedział trener Rangers.

„W tej chwili staramy się doprowadzić zawodników do odpowiedniego poziomu przygotowania fizycznego i odpowiednio zarządzać tą sytuacją.”

„Rozumiem frustrację kibiców. Chcą i oczekują, że ich zespół będzie wygrywał. Ja również jestem sfrustrowany.”