Hubert Hurkacz zmierzy się w I rundzie turnieju ATP Masters 1000 w Paryżu z Włochem Lorenzo Musettim. Jeśli wygra, w II rundzie zagra z Alexandrem Zverevem, który w poniedziałek zostanie liderem rankingu ATP. Losowanie odbyło się w piątek.
Trudna drabinka dla nierozstawionego Polaka
Hurkacz nie został rozstawiony w Rolex Paris Masters 2026, więc od początku musi mierzyć się z wymagającymi rywalami. Z Musettim ma bilans 2-3 w głównym cyklu. Najwyżej rozstawiony Zverev ma w pierwszej rundzie wolny los, a z Polakiem wygrał trzy z pięciu dotychczasowych spotkań. Hurkacz wygrał dwa.
Niemiec już wcześniej zapewnił sobie, że sezon 2026 zakończy na pierwszym miejscu w rankingu.
Dalsza droga, jeśli Polak przejdzie dwie rundy
W III rundzie na Hurkacza mogą czekać Grek Stefanos Tsitsipas lub rozstawiony z numerem 15 Amerykanin Learner Tien. W ćwierćfinale możliwe jest spotkanie z Novakiem Djokoviciem lub Alexem de Minaurem.
Turniej w hali na kortach twardych to ostatni Masters 1000 w sezonie. Mecze głównej drabinki rozpoczną się w poniedziałek 2 listopada, a finał zaplanowano na niedzielę 8 listopada.
Z numerem 2 w Paryżu gra Carlos Alcaraz, a w jego ćwiartce są też Arthur Fils (6) i Taylor Fritz. W trzeciej ćwiartce najwyżej rozstawieni są Danił Miedwiediew (4) i Flavio Cobolli (5).
Skąd Hurkacz jedzie do Paryża
Polak ma za sobą Bazyleę, gdzie przegrał z Holgerem Rune po tie-breaku trzeciego seta w II rundzie. Mecz z Zizou Bergsem w Szwajcarii zapowiadaliśmy wcześniej.
Co to oznacza dla Hurkacza?
To nasza ocena: losowanie jest wymagające, ale nierozstawiony Polak nie ma w Paryżu nic do stracenia. Pojedynek z Musettim jest wyrównany, a ewentualne spotkanie z Zverevem to okazja do sprawdzenia się z liderem rankingu. Godzinę pierwszego meczu poznamy po ogłoszeniu planu gier.
